Nowy numer 44/2020 Archiwum

Znasz Frassatinum Max?

W górach wzmacnia, w pracy uspokaja, w życiu uświęca. A w dodatku przeciwdziała dolegliwościom wynikłym z działania złej woli.

Specyfik najlepiej działa wtedy, gdy przekaże się go komuś ze znajomych potrzebujących takiej pomocy. Niedawno abp Wiktor Skworc pobłogosławił cały kosz z opakowaniami „Frassatinum Max” (na zdjęciu). To nie żart, ale nowe dzieło w archidiecezji związane z bł. Pierem Griorgiem Frassatim. Podczas ostatnich wakacji młodzi z Pszczyny, Piekar Śl., Katowic i Rybnika wyruszyli na pielgrzymi szlak w ramach wyprawy Cammino di Pier Giorgio 2013.

Polska młodzież tworzy również Towarzystwo Ciemnych Typów, naśladując bł. Piera Giorgia w jego miłości do Boga, ludzi i... gór. W lipcu zobaczyli Turyn, czyli rodzinne miasto błogosławionego, gdzie jego ojciec wydawał gazetę „La Stampa”, a Pier Giorgio założył dla kolegów Towarzystwo Ciemnych Typów. Była Msza św. przy grobie błogosławionego, a ponadto śląskie Ciemne Typy wędrowały jego śladami w północnych Włoszech. Pomagali chorym w szpitalu, zwiedzali redakcję dziennika „La Stampa”. Spotkali się też z Wandą Gawrońską, siostrzenicą błogosławionego. 21 września podczas podsumowania pielgrzymki Cammino di Pier Giorgio 2013 w rybnickiej parafii pw. MB Częstochowskiej poprosili abp. Skworca, aby bł. Piera Giorgia uczynił patronem młodzieży w naszej archidiecezji. Ma do tego dojść w pierwszej połowie 2014 r.

– To święty normalny i – jak mówił abp Skworc – „człowiek, który pokazuje, że życie jest darem od Boga i ma być dobrze wykorzystanym darem” – przypomina ks. Krzysztof Nowrot, który opiekuje się Ciemnym Typami. Co Pier Giorgia wiąże z Polską? Odwiedził Gdańsk i Katowice, a jego siostra Luciana wyszła za mąż za polskiego dyplomatę Jana Gawrońskiego. Jak się ma do tego „Frassatinum Max”? Jak jest napisane na opakowaniu – wzmacnia siły duchowe w drodze do świętości, przeciwdziała zniechęceniu i utracie wiary. Pokonuje też ból głowy spowodowany niepotrzebnymi troskami. Pomaga zachować skupienie i koncentrację oraz trwać w powołaniu. Bł. Pier Giorgio często go stosował i doświadczył jego skuteczności. Nic tylko go naśladować!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama