Nowy numer 44/2020 Archiwum

Zostawili nam swoją miłość…

Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Za ich dusze modlimy się 2 listopada i często stawiamy znicze na grobach, których nikt nie odwiedził. To wyraz naszego chrześcijańskiego miłosierdzia. O nim przypominają też zapalane na cmentarzach wigilijne świece Caritas. Ale ta modlitwa to również forma naszej wdzięczności dla tych, którzy dali nam cząstkę siebie, zanim odeszli…

Rok temu o tej porze mieliśmy świeżo w pamięci zmarłą w Żywcu arcyksiężną Marię Krystynę Habsburg, która wielu ludziom dała powody do wdzięcznej pamięci, nie tylko swoją dobrocią, ale przede wszystkim wspaniałą postawą, pełną prostoty, mądrości i miłości. Zdążyli się podzielić swoją miłością także 10-letni chłopcy z Kóz: Patryk i Konrad, którzy zginęli tragicznie na przejściu dla pieszych. Potrąciła ich autem młoda kobieta odurzona amfetaminą. Przy ich grobie, tak jak przy rodzinnej krypcie arcyksiężnej w żywieckiej konkatedrze, wciąż widać modlących się ludzi.

Zostali w pamięci…

Wspominając mieszkańców naszego regionu, którzy odeszli od czasu poprzednich Zaduszek, nie sposób nawet wymienić wszystkich, którym dziś przy ich mogiłach dziękujemy. Pożegnaliśmy w ciągu tego roku Mariana Wantołę i Jana Nehrebeckiego – tak mocno związanych z dobrymi towarzyszami dzieciństwa: Bolkiem i Lolkiem. Odszedł wybitny twórca filmowy Franciszek Dzida i związany przed laty z bielskim teatrem aktor Bogdan Potocki. Zmarł niezwykły artysta Józef Świerk. W modlitwie łączyliśmy się z bliskimi tragicznie zmarłych górników z Kamesznicy i Milówki – ofiar wypadku drogowego w Przybędzy. Potwierdzeniem przekonania, że miłość, którą okazuje się innym, wraca, były tłumy żegnające Janinę Królikowską – współzałożycielkę bielskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, ks. Antoniego Kajzerka – misjonarza i pisarza, niestrudzoną katechetkę oświęcimian Antoninę Małysiak czy Ignacego Sanaka – najstarszego bielszczanina, który nawet w wieku 106 lat trwał wiernie w służbie Bogu i ojczyźnie. Zmarł Władysław Foltyn, były więzień KL Auschwitz z podoświęcimskich Dworów, aresztowany za pomoc więźniom i osadzony w tej samej celi, w której umierał św. Maksymilian.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama