Nowy numer 30/2021 Archiwum

Bukowińska wspólnota

Jedyna na całej Ukrainie ulica Jana Pawła II znajduje się w Piotrowcach Dolnych, bukowińskiej wsi w powiecie storożynieckim. Mieszkają tu Polacy, chociaż Rzeczpospolita nigdy tu nie sięgała. Do Kijowa jest stąd blisko 600 km, do granicy z Polską niecałe 400, a do granicy z Rumunią tylko 20.

Pasterz i jego pomysły

Ks. Adam chciałby, żeby jego parafianom żyło się lepiej. Nie jest marzycielem. Ma konkretne pomysły. – W Piotrowcach mieszka 3 tys. ludzi. Pieczywo dowożone jest z odległego o 27 km Storożyńca. Aż się prosi o piekarnię na miejscu. Mamy marne drogi. Ich stan szybko się nie poprawi. Często trzeba łatać opony, naprawiać zawieszenie. A wulkanizatora w pobliżu nie ma. Nie ma też warsztatu samochodowego. Pracy dla nich by nie zabrakło. Jest w pobliżu duży kombinat drzewny. Produktem ubocznym są góry trocin. To surowiec darmowy. Można by z niego produkować brykiety i sprzedawać nawet w Polsce, bo cena byłaby konkurencyjna. Kolejny zakład, który mógłby liczyć na sukces, to polska masarnia. W Storożyńcu na bazarku można kupić przywożoną z Polski kiełbasę. Cieszy się wielkim powodzeniem. Czemu nie wyrabiać jej na miejscu? Można by założyć tu niejedno gospodarstwo ogrodnicze – wylicza… Na realizację tych pomysłów potrzebne są jednak pieniądze na rozruch. – Czy państwa polskiego nie stać na sensowny program wspomagania rodaków za granicą właśnie przez ułatwianie im stanięcia na nogi w taki sposób? Czy części tych pieniędzy, które przeznacza się na pomoc dla Polonii, nie dałoby się wypłacać w formie preferencyjnych kredytów lub zapomóg? – pyta. Może pytania te nie pozostaną bez odpowiedzi…

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama