Nowy numer 43/2020 Archiwum

Ogniści druhowie

Podczas okupacji sztandar straży przechowywano w grobie na parafialnym cmentarzu...

W latach 1814 i 1841 pożary prawie całkowicie zniszczyły Modliborzyce. Mieszkańcy postanowili więc bronić się przed czerwonym kurem, organizując w 1913 r. Towarzystwo Ogniowe. Wśród najbardziej oddanych osób, które zaangażowały się w jego pracę, byli między innymi Kazimierz Zieliński – miejscowy lekarz, Jan Pietras – kierownik szkoły w Dąbiu (pierwszy prezes straży) oraz Hieronim Maciurzyński – kapitan WP w stanie spoczynku. Pierwsza strażnica modliborzyckiej OSP mieściła się w byłej stajni wojsk carskich.

Kupiono beczkowozy, węże, sikawki, toporki i hełmy. Już w niepodległej Polsce mieszkańcy Modliborzyc ufundowali strażakom sztandar, na którym widniały słowa: „W jedności siła”. 13 lipca 1924 r. poświęcił go ks. dr Jan Lenart. 10 lat później miało miejsce kolejne ważne wydarzenie w historii miejscowej straży – oddanie do użytku domu strażaka. Podczas II wojny światowej wielu druhów zginęło w walce, w obozach i więzieniach. Sztandar zaś przetrwał ukryty w grobowcu na miejscowym cmentarzu. Po wojnie OSP w Modliborzycach rozwijała się bardzo dynamicznie; doczekała się nowej remizy, nowoczesnych wozów bojowych i sprzętu do ratowania poszkodowanych w drogowych wypadkach. W 1997 r. została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. W 2005 r. z kolei powstała Młodzieżowa Drużyna Pożarnicza. Rok później druhowie z Modliborzyc włączyli się w akcję honorowego oddawania krwi. Krwiodawcy z modliborzyckiej jednostki byli już kilkakrotnie wyróżniani jako najaktywniejsi w województwie lubelskim w ramach programu „Ognisty Ratownik – Gorąca Krew”.

– Od 100 lat przez naszą OSP przewinęło się wiele pokoleń strażaków. Naturalna wymiana pokoleń ma tu jednak wyjątkowy charakter: dorobek poprzedników nie ginie, jest doceniany i wykorzystywany, rozwijają go młodsze pokolenia ochotników. 100 lat to znaczący czas w historii, to czas życia kilku pokoleń. To z pewnością powód do dumy, do licznych wspomnień, ale także do godnego świętowania w gronie przyjaciół i zaproszonych gości – mówi dh Józef Kamiński, prezes OSP w Modliborzycach.

Z okazji okrągłego jubileuszu modliborzycka OSP otrzymała w prezencie lekki samochód ratowniczo-gaśniczy ford. Dzięki zaś pomocy gminy i Lokalnej Grupy Działania „Leśny Krąg” odnowiono remizę. Sztandar straży odznaczony został Złotym Znakiem Związku OSP. Jubileusz 100-lecia modliborzyckiej straży rozpoczął się Eucharystią w kościele pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Przewodniczył jej powiatowy kapelan strażaków ks. Józef Krawczyk. – W naszej historii ochotnicze straże odgrywały ważną rolę. Były między innymi źródłem wielu inicjatyw społecznych, a w trudnych okresach historii Polski – podczas zaborów lub okupacji – uczyły patriotyzmu – przypomniał strażakom proboszcz modliborzyckiej parafii ks. Marek Danek. Część oficjalna i program artystyczny przygotowany przez uczniów PSP w Modliborzycach odbyły się na rynku, obok pomnika Józefa Piłsudskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama