Nowy numer 3/2021 Archiwum

Ziemniaki od św. Tekli

Ponad tonę ziemniaków upieczono w gigantycznym ognisku dla gości przybyłych na święto ku czci św. Tekli. Było to także miejscowe dziękczynienie za ziemniaczane zbiory, z których słynie okolica.

Odradzanie zapomnianej tradycji rozpoczęło się kilka lat temu za sprawą ówczesnego proboszcza ks. Henryka Krawczyka, którego marzeniem było przywrócenie kultu św. Tekli. Słynęła z niego niegdyś parafia Raków, a szczególnie wioska Dębno. Obok figury świętej, która stoi na rynku miejscowości, rozpoczęto organizację jesiennego pikniku, w którym rolnicy dziękują za ziemniaczane plony i czczą swoją patronkę. Za motto imprezy posłużyło przysłowie: „W dzień świętej Tekli ziemniaki będziem piekli”.

Z roku na rok jesienny piknik gromadzi coraz więcej turystów i smakoszy pieczonego ziemniaka. – Przyjeżdżamy tu już od kilku lat, by spróbować pieczonych w ognisku ziemniaków. Jest to smak naszego dzieciństwa, niestety, coraz rzadszy – opowiadał Kazimierz Staniszewski.

W tym roku sołtysi okolicznych miejscowości przywieźli na święto ponad tonę ziemniaków, które przez cały dzień pieczono w gigantycznym ognisku, aby każdy mógł spróbować niepowtarzalnego smaku „ziemniaka z ognia”. Uroczystość rozpoczęła Msza św. dziękczynna na rynku, której przewodniczył ks. Paweł Bielecki, a koncelebrowali księża pochodzący z miejscowej parafii i lokalni duszpasterze. Na popołudniowym pikniku nie zabrakło przygotowanych przez organizatorów atrakcji. Na święto Tekli zorganizowano konkurs pod hasłem: „Przez żołądek do serca”. Do rywalizacji zgłoszono 34 potrawy z drobiowych żołądków, przygotowane przez koła gospodyń wiejskich z powiatu kieleckiego. Pojawiły się m.in. żołądkowe ostrygi, gulasz z żołądków, żołądki z ogórkami i z kurkami leśnymi, a nawet żołądki w czekoladzie. – Większość potraw nawiązywała do kulinarnych tradycji świętokrzyskich – podkreśla Anna Ciołak, przewodnicząca komisji konkursowej.

Nowością była Osada Ekologiczna, gdzie można było się nauczyć wykonywania kwiatów z bibuły i ozdabiania toreb ekologicznych. Były konkursy na hasło związane z ekologią, które trzeba było wypisać na bawełnianej koszulce. Na scenie wystąpiły dzieci i młodzież w konkursach śpiewaczych i tanecznych. Imprezę zakończył wieczorny koncert Maryli Rodowicz. Zgodnie z tradycją ludową, chłopi z regionu świętokrzyskiego w dzień św. Tekli – 23 września – rozpoczynali wykopki. Wieczorami rozpalano na polach ogniska, aby pieczonymi ziemniakami pożywić się po ciężkiej pracy. Wykopanie i zebranie wszystkich plonów z pól musiało zakończyć się przed dniem św. Jadwigi, czyli 16 października.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama