Nowy numer 50/2018 Archiwum

Bp Polak: Kościół przeprasza ofiary pedofilii

Każda ofiara pedofilii domaga się ze strony Kościoła nie tylko przeproszenia, ale podjęcia głębokiej refleksji w relacji do tej ofiary – powiedział dziś bp Wojciech Polak, sekretarz generalny KEP. Podczas konferencji prasowej dotyczącej przypadków pedofilii wśród duchowieństwa podkreślił, że "ten, kto popełnił taki grzech musi być wezwany do nawrócenia i do zadośćuczynienia". Podczas spotkania w siedzibie Sekretariatu KEP wyznał także, że przypadki pedofilii wśród duchownych są dla Kościoła sytuacja niezwykle bolesną i trudną.

Kościół w Polsce sprawę wykroczeń duchownych w sferze pedofilii traktuje w sposób poważny choć może niekiedy w sposób mało komunikatywny – podkreślił sekretarz generalny Episkopatu. Przepraszamy – to chyba najsłabsze co można w tej sytuacji powiedzieć. Z głębokim bólem trzeba powiedzieć, że ofiary zostały bardzo głęboko zranione – przyznał bp Polak.

Na pytanie, czy w przypadkach, kiedy zarzuty wobec niektórych duchownych się potwierdzą, Kościół będzie w stanie zapłacić odszkodowania ofiarom, bp Polak odpowiedział, że odpowiedzialność karną za tego rodzaju przestępstwa, w tym kwestie odszkodowań ponosi – w świetle polskiego prawa – osoba fizyczna, która takiego przestępstwa się dopuściła. To ona zobowiązana jest do zadośćuczynienia. Czym innym jest natomiast pomoc o charakterze duszpasterskim czy psychologicznym i oczywiście Kościół taką pomoc chce świadczyć, włącznie z kosztami takiej pomocy.

Sekretarz generalny Episkopatu Polski zapewnił, że w refleksji biskupów centralne miejsce zajmuje troska Kościoła o wiernych, dodając, że „przecież ofiarami pedofilii nie są osoby spoza Kościoła, ale jego członkowie”. Stwierdził też, że dziennikarze „wyciągając trudne sytuacje” pokazują biskupom, by byli na to zło uważni. - Żebyśmy pamiętali, iż nie jesteśmy od tego zła wolni jako Kościół – dodał.

Bp Polak powiedział, że jego nadzieję budzą takie sposoby reagowania w sytuacjach podejrzeń o pedofilię, jakie zaprezentował papież Franciszek natychmiast odwołując nuncjusza apostolskiego na Dominikanie abp. Józefa Wesołowskiego oraz równie szybka i jasna reakcja przełożonego generalnego zgromadzenia księży michalitów, który nakazał swemu podwładnemu ks. Gilowi powrócić do tego kraju i złożyć wyjaśnienia w prokuraturze. Taka właśnie musi być reakcja Kościoła – zaznaczył sekretarz generalny KEP.

Podkreślił, że odpowiedzialność Kościoła wyraża się nie tylko w coraz bardziej adekwatnym odpowiadaniu na tego typu przypadki, ale też w mianowaniu koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży. "Jako Kościół jesteśmy zainteresowani by z jednej strony napiętnować i ukarać to zło oraz szerzyć postawę koniecznego nawrócenia a także by uwrażliwić na ten problem szczególnie tych, którzy pracują w środowiskach dzieci i młodzieży" - zapewnił sekretarz KEP.

Casus warszawsko-praski

Na pytanie, dlaczego ks. Grzegorz K., proboszcz z diecezji warszawsko-praskiej nie został odwołany w momencie kiedy zostały mu postawione zarzuty, bp Polak odpowiedział, że kiedy biskup diecezji nabiera przekonania, ze sprawy zostały ściśle zbadane przez prokuraturę i istnieje prawdopodobieństwo winy, to kapłan powinien być zawieszony w obowiązkach duszpasterskich. "Jest to sytuacja jasna i zdecydowana i nie może on kontynuować pracy duszpasterskiej w takich realiach. To musi być dokonane i dla dobra kościelnej społeczności i dla dobra danego kapłana" – dodał. Wyjaśnił, że nie oznacza to rozstrzygnięcia o jego winie bądź o niewinności, gdyż to jest zadanie trybunału.

W imieniu Kurii warszawsko-praskiej sprawę tę wyjaśniał jej kanclerz ks. Wojciech Lipka. Odczytał on oświadczenie stwierdzające, że "w związku z materiałem wyemitowanym wczoraj przez TVN24 dotyczącym kapłana oskarżonego o czyny pedofilne, Kuria warszawsko-praska informuje, ze poda do wiadomości publicznej fakty jej znane i zasady proceduralne obowiązujące w tym przypadku. Natomiast w sprawie, w której toczy się postępowanie procesowe w sądzie cywilnym, oskarżany ksiądz nie otrzymał prawomocnego wyroku i do sądu należy ostateczne rozstrzygnięcie o jego winie". Kanclerz wyjaśnił, że "od wyniku postępowania sądowego będzie należało dalsze postępowanie kanoniczne i wynikające z niego konsekwencje".

Na kolejne pytanie dlaczego ks. Grzegorz K. mimo, że został oskarżony 2 lata temu, a wyrok sądu skazujący go zapadł w marcu br., został odwołany z funkcji proboszcza dopiero kilka dni temu, ks. Lipka wyjaśnił, że Kuria dowiedziała się z wczoraj wyemitowanego materiału, że zgłoszenie wpłynęło w 2001 r. a dokonał tego psycholog, który jednocześnie sprawę zgłosił do prokuratury.

Dodał, ze zarzuty postawione w materiale filmowym nie pojawiły się w wyroku sądu, który został zaskarżony i nie jest prawomocny. Wyjaśnił, że sprawa oskarżonego księdza była wyjaśniana wewnętrznie przez diecezję i postawione mu zarzuty nie potwierdzały się, dlatego nie został wówczas odwołany.

Jaka skala pedofilii?

Skala przypadków pedofilii z udziałem duchownych jest nieznana – przyznał jezuita o. Adam Żak. Powołany przez Episkopat koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży wskazał, że problem dotyczy całego społeczeństwa i wyraził nadzieję na powstanie szerokiej koalicji wszystkich ludzi i środowisk zatroskanych o dobro dzieci.
Wykrywanie przypadków pedofilii jest sprawą bardzo trudną, bowiem są to fakty bardzo ukryte – mówił o. Żak. Dodał, że badający ten problem w różnych częściach świata podzielają pogląd, że przypadki, które wychodzą na jaw stanowią tylko wierzchołek góry lodowej. Powszechną prawidłowością jest natomiast fakt, że ofiary długi czas milczą i opowiadają o zdarzeniu dopiero po wielu latach.

« 1 2 »

Zobacz także

  • qwertynable
    29.09.2013 03:30
    Cha, cha, cha!
    No to sie zaczelo: przepraszanie, lawirowanie ale jeszcze nie uznawanie odpowiedzialnosci (wiadomo: kasa!).

    Wspomnijcie moje slowa: juz wkrotce afera pedofilska wybuchnie w Polsce z sila jakiej nie znaly afery amerykanska i irlandzka. To bedzie poczatek konca: pierwsze biada.

    Potem upadnie calkowicie autorytet moralny na skutek unikania odpowiedzialnosci, mataczenia i lawirowania. Ludzie przestana chodzic do kosciola i przyjmowac ksiedza po koledzie. Zaufanie do instytucji bedzie najnizsze od czasow Reakcji Poganskiej. Przewiduje spadek frekwencji z obecnych 40% do 20-25%. Ludzie na widok ksiedza albo zakonnicy beda spluwac i przechodzic na druga strone ulicy.

    Potem przyjdzie czas na wyplate odszkodowan. I to bedzie prawdziwy koniec. Dobry rzad wykonczy Kosciol odpowiednim prawem. W ciagu 10-15 lat Kosciol w Polsce zbankrutuje.

    Amen.
  • Drapke
    29.09.2013 22:02
    Wytczne przyjęte w ubiegłym roku przez KEP pod hasłem "0 tolerancji dla pedofili" nakazują zawieszenie w czynnościach kapłańskich księży podejrzanych o pedofilię. Jak Kościół podchodzi do własnych deklaracji pokazał Hoser, który aż do medialnej afery trzymał na probostwie skazanego pół roku temu pedofila, a pozbył się piętnującego patologię wśród kleru Lemańskiego...

    Zdumiewa też postawa samych księży Gila, Wesołowskiego, Grzegorza K. - każdy z nich twierdzi, że jest niewinny. Za kogo w takim razie na piątkowej konferencji przepraszał bp Polak?




    doceń 8
  • Jarno
    30.09.2013 10:15
    1962 r. Papież Jan XXIII wydaje dokument "Instructio De Modo Procendendi In Causis Sollicitationis" zakazujący ujawniania przypadków pedofilii wśród księży pod groźbą klątwy. Dokument nakazuje skłanianie ofiar do milczenia, także pod groźbą klątwy. Innymi słowy, jeżeli rodzice zgwałconego dziecka chcą ujawnić przestępstwo, wówczas grozi im (oraz dziecku) klątwa i wydalenie z kościoła

  • Drapke
    02.10.2013 18:41
    "Każda ofiara pedofilii domaga się ze strony Kościoła nie tylko przeproszenia, ale podjęcia głębokiej refleksji w relacji do tej ofiary – powiedział dziś bp Wojciech Polak."
    Nie drogi biskupie, ofiary księży domagają się odszkodowań i kompleksowego raportu, a nie pustej "refleksji".
    doceń 2

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy