Nowy numer 44/2020 Archiwum

Radość w Duchu Świętym

W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom”.

Chciałbym nietypowo skupić się wyłącznie na początku tego cytatu. Jezus „rozradował się w Duchu Świętym” i zaczął uwielbiać Ojca. To jest właśnie radość w Duchu Świętym, radość rodząca spontaniczne uwielbienie Boga. W każdym z nas powinna się ona pojawiać, tak jak u Jezusa – jako znak dostrzegania Bożego działania wokół nas: radość z rozszerzania się Kościoła, z czyjegoś nawrócenia, radość z Mszy św., z czytania Pisma Świętego, a nawet z piękna otaczającego nas świata. Wszędzie tam, gdzie dostrzegamy działanie Boga, który jest miłością, rodzi się radość. Brak tej radości powinien skłaniać nas do przyjrzenia się naszej relacji z Bogiem. Jeżeli bowiem nie dostrzegam Bożego działania wokół mnie, to prawdopodobnie nie dostrzegam też Jego miłości względem mnie, opieki, być może też nie odnajduję bezpieczeństwa w Nim. Uwielbienie rodzi się w sercu, 
które kocha.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama