Nowy numer 2/2021 Archiwum

Bożogrobcy wracają

Na ulicach Rypina na nowo pojawili się ludzie w płaszczach z krzyżem jerozolimskim, a na wzgórzu, gdzie niegdyś stał ich kościół, ustawiono patriarchalny krzyż.

Zakonnicy od Grobu Bożego w Jerozolimie przez ponad 500 lat współtworzyli historię Rypina. W 690. rocznicę ich sprowadzenia do miasta na ziemi dobrzyńskiej przypominano bogatą historię, dzieła przez nich prowadzone i odwiedzono miejsca z nimi związane.

– To oni przez wieki kształtowali chrześcijańskie oblicze tej ziemi. Nawiązujemy do ich bogatej tradycji i dziedzictwa, które zostawili – mówił bp Roman Marcinkowski w czasie Mszy św. sprawowanej w kościele Trójcy Świętej. Zwrócił uwagę, że poprzez dzieła miłosierdzia i troskę o miejsca święte dla chrześcijan w Ziemi Świętej bożogrobcy stali się szczególnymi stróżami pokoju. – Pokój jest darem Boga, ale człowiek w sobie i wokół siebie powinien stworzyć warunki do jego przyjęcia. (…) Jakim jesteś przesłaniem dla innych ludzi? Czy w tobie i w twoim domu jest pokój? Jakim jesteś człowiekiem? Zatroszcz się, by w tobie, w relacji z Bogiem i z ludźmi nie zabrakło tego cennego daru – mówił w kazaniu ks. biskup.

Obok kościoła Trójcy Świętej miejscem obchodów jubileuszu bożogrobców było wzgórze, na którym w latach 1349–1941 stał kościół Kanoników Regularnych Stróżów Grobu Chrystusowego. Bp Roman Marcinkowski poświęcił krzyż patriarchalny, charakterystyczny dla zakonu bożogrobców, a młodzież z grupy rycerskiej działającej przy Muzeum Ziemi Dobrzyńskiej w Rypinie przedstawiła rekonstrukcję historyczną wydarzeń sprzed 690 lat. O historii miechowitów czy księży krzyżaków, bo tak w minionych wiekach mieszkańcy Rypina zwali bożogrobców, mówiono w czasie naukowej sesji historycznej. Przypomniano, że pierwsza fundacja zakonników znajdowała się w Starorypinie. Tam właśnie zbudowano dla nich niewielki kościół i szpital dla ubogich.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama