Nowy numer 37/2021 Archiwum

Dorabianie teologii

Miłosierdzie nie polega na usuwaniu ludziom spod nóg przeszkód aż do samego piekła.

Dużo mówiło się o wywiadzie, którego papież udzielił w samolocie, gdy wracał z Brazylii. Powiedział tam sporo rzeczy, na przykład to, że kobiety nigdy nie będą kapłanami i że ta sprawa jest definitywnie zamknięta. Ale te słowa jakoś nie trafiły na czołówki „postępowych” gazet. To nie pasuje do wizerunku papieża, który „nam się udał” (jak powiedział ks. Boniecki na Woodstocku). „Udany” papież nie mówi takich rzeczy. „Udany” papież powinien mówić: „róbta, co chceta”, to, co się dopisze do tego, co naprawdę mówi.

To dlatego karierę zrobiło zdanie z samolotu: „Jeśli ktoś jest homoseksualistą, poszukuje Pana Boga, ma dobrą wolę, kimże ja jestem, aby go osądzać?”. Papież powołał się przy tym na Katechizm Kościoła Katolickiego, który „wyjaśnia to tak pięknie, że tych osób nie należy z tego powodu marginalizować, powinny być włączone do społeczeństwa. Problemem nie jest posiadanie tej skłonności, nie – musimy być braćmi”.

Zaraz w mediach rozległy się głosy triumfu, bo ponoć papież „jest za integracją gejów i lesbijek w społeczeństwie” (tytuł w interia.pl). Ciekawe, że lewicowi analitycy nie skupili się na dotyczących tej sprawy pozostałych słowach papieża. A szkoda, Franciszek bowiem, zapytany, dlaczego w Brazylii nie mówił o aborcji i „małżeństwach” homoseksualnych, odparł, że stanowisko Kościoła w tych sprawach jest jasne. Dodał też, że „lobbowanie na rzecz homoseksualizmu jest złem”.

Tak właśnie – lobbyści, czyli ci wszyscy, którzy propagują homoseksualny styl życia, przedstawiając go jako normalność i domagając się z tego tytułu przywilejów, uczestniczą w złu. „To oni czynią krzywdę często wspaniałym ludziom, którym przydarzył się problem z płciowością. To przez nich ludzie widzą w każdym homoseksualiście wykrzywioną gębę pajaca z parady miłości. Z tej przyczyny mało kto pamięta, że HOMOSEKSUALIZM NIE JEST GRZECHEM. A nie jest i nigdy nie był, o ile go sobie ktoś sam nie wybrał. Bo nie może być grzechem to, na co człowiek nie ma wpływu. Grzechem jest uleganie skłonności seksualnej, ale przecież nie tylko homo-, lecz i hetero-, jeśli to się dzieje poza małżeństwem”. To cytat z jednego z moich dawnych felietonów, a przytoczyłem go, żeby ktoś nie twierdził, że zmieniłem poglądy pod wpływem słów papieża.

Oczywiście nawet chora skłonność nie jest grzechem, grzechem jest uleganie tej skłonności. A tym bardziej grzechem jest jej propagowanie.

Jeśli ktoś uważa to za naganne „osądzanie”, w takim razie za głównego osądzającego niech uzna św. Pawła, a także katechizm, który przypomina, że „»akty homoseksualizmu z samej swojej wewnętrznej natury są nieuporządkowane«. Są one sprzeczne z prawem naturalnym; wykluczają z aktu płciowego dar życia. Nie wynikają z prawdziwej komplementarności uczuciowej i płciowej. W żadnym wypadku nie będą mogły zostać zaaprobowane”.

A dlaczego nie będą mogły być zaaprobowane? Bo miłosierdzie chrześcijańskie, wbrew temu, co świat nam wmawia, nie jest ułatwianiem ludziom marszu gdziekolwiek, lecz tylko do nieba.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Franciszek Kucharczak

Dziennikarz działu „Kościół”

Teolog i historyk Kościoła, absolwent Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wieloletni redaktor i grafik „Małego Gościa Niedzielnego” (autor m.in. rubryki „Franek fałszerz” i „Mędrzec dyżurny”), obecnie współpracownik tego miesięcznika. Autor „Tabliczki sumienia” – cotygodniowego felietonu publikowanego w „Gościu Niedzielnym”. Autor książki „Tabliczka sumienia”, współautor książki „Bóg lubi tych, którzy walczą ” i książki-wywiadu z Markiem Jurkiem „Dysydent w państwie POPiS”. Zainteresowania: sztuki plastyczne, turystyka (zwłaszcza rowerowa). Motto: „Jestem tendencyjny – popieram Jezusa”.
Jego obszar specjalizacji to kwestie moralne i teologiczne, komentowanie w optyce chrześcijańskiej spraw wzbudzających kontrowersje, zwłaszcza na obszarze państwo-Kościół, wychowanie dzieci i młodzieży, etyka seksualna. Autor nazywa to teologią stosowaną.

Kontakt:
franciszek.kucharczak@gosc.pl
Więcej artykułów Franciszka Kucharczaka

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także