Nowy numer 48/2020 Archiwum

Jak wieki temu

Ci, którzy już na nim byli, wiedzą, że warto wyruszyć w drogę, nie tylko przy okazji święta dedykowanego wielkiemu apostołowi i męczennikowi.

Żółta muszla wpisana w niebieski kwadrat – to znak, że na nim jesteśmy. Dzięki rekonstruowaniu coraz większej liczby fragmentów Szlaku św. Jakuba w Polsce, pielgrzymka do Santiago może rozpocząć się niemal od progu domu, czyli tak, jak każe jej wielowiekowa tradycja. Przypomnijmy, że w diecezji płockiej możemy już pójść, bez większej obawy zejścia ze szlaku, sporym odcinkiem Drogi Mazowieckiej oraz fragmentem Camino Polaco, na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. Pomogą nam znaki na drzewach, słupach elektrycznych i innych obiektach.

Przewodniki już są

Podobno Drogą Mazowiecką, która rozpoczyna się przy katedrze św. Jana w Warszawie, w XIV wieku chodzili chorąży Paweł z Radzanowa i wojewoda czerski Jan Pilik z Sierpca. Współczesny pielgrzym to piechur z plecakiem, przy którym zwykle kołysze się duża muszla, sygnalizująca, że nie jest to zwykła turystyka. Na razie Drogą Mazowiecką chodzą pojedyncze osoby albo małe grupy, ale od lutego jej kolejne odcinki pokonywane są regularnie. Ta trasa ożyła stosunkowo niedawno dzięki kilku osobom z Warszawy, o czym pisaliśmy przed miesiącem w GN. – Po raz pierwszy poszłam na pielgrzymkę Szlakiem św. Jakuba na Dolnym Śląsku. Czułam jednak, że muszę coś z tym dalej zrobić. Potem uczestniczyłam w spotkaniu caminowiczów w Warszawie, na którym każdy z nas został poproszony, by opowiedział o swojej pielgrzymce. Ja pomyślałam sobie, że opowiem o tej na Dolnym Śląsku. Jednak kiedy zaczęłam mówić, nagle ze zdumieniem usłyszałam sama siebie, że mówię zupełnie co innego, niż planowałam. Wypowiedziałam wtedy apel, że tu, na Mazowszu, musi coś powstać – wspomina Kamila Pasławska. Potem zaczęło się wytyczanie trasy i żmudne szperanie w dokumentach i opracowaniach historycznych. Powstał też przewodnik autorstwa Reginy Madej-Janiszek, ze zdjęciami pani Kamili, w którym znajdują się informacje na temat samej postaci św. Jakuba Apostoła, tradycji Camino i Santiago de Compostela oraz poszczególnych etapów Drogi Mazowieckiej, z jej zabytkami, ciekawostkami historycznymi i wskazówkami, dotyczącymi noclegu czy posiłku (przewodnik można pobrać na stronie www.camino.mazowieckie.pl). Kujawsko-pomorski odcinek Szlaku św. Jakuba także doczekał się obszernego i bogato ilustrowanego zdjęciami opracowania autorstwa toruńskiego dziennikarza Tomasza Bielickiego i ks. dr Piotra Roszaka, który m.in. współtworzy Pracownię Szlaku przy Wydziale Teologicznym UMK. Przypomnijmy, że promocja tego przewodnika odbyła się wiosną w Ośrodku Chopinowskim w Szafarni, z udziałem m.in. biskupa z Santiago de Compostela.

To łączy

Trasy wytyczone, przygotowane przewodniki, czyli grunt pod rozwój szlaku na Mazowszu północnym jest już całkiem stabilny. Pielgrzymi, którzy kochają Camino, nie mają wątpliwości, że to dobra droga. Regina Madej-Janiszek, tak napisała w swoim opracowaniu: „Drogi św. Jakuba są szlakami ekumenicznymi, otwartymi dla wszystkich: wierzących i niewierzących, chrześcijan i wyznawców innych religii. Jest to trasa turystyczna, szlak kulturowy, droga pątnicza”. W rozmowie z „Gościem” mówiła o tym, jak szybko Camino połączyło osoby, które od kilku miesięcy uczestniczą w przejściach kolejnych odcinków Drogi Mazowieckiej. – Żadna z nas nie znała się wcześniej. Nas połączył ten szlak, bo nagle okazało się, że każdy ma w swoim telefonie wpisaną jako pierwszą tę osobę, która związana jest ze szlakiem. To stały się prawie z dnia na dzień najważniejsze znajomości. Żeby przejść Drogą Mazowiecką, która sporym fragmentem przecina diecezję płocką, trzeba wyjść od kościoła św. Jana w Warszawie, przejść Tarchomin, minąć Nowy Dwór i Twierdzę Modlin. Potem trasa biegnie przez Czerwińsk nad Wisłą, Wyszogród, parafię św. Jakuba w Płocku-Imielnicy, Dobrzyń n. Wisłą do Włocławka. Z kolei Camino Polaco, które biegnie przez woj. kujawsko-pomorskie, zahacza o naszą diecezję niewielkim fragmentem – głównie na terenie parafii jakubowej w Płonnem. Teraz trasy te czekają na caminowiczów przede wszystkim z samego Mazowsza. Inicjatorzy natomiast liczą na zainteresowanie władz tutejszych gmin, bo jak podkreślano podczas promocji przewodnika w woj. kujawsko-pomorskim, aby powstał i dobrze funkcjonował Szlak św. Jakuba, potrzebna jest nie tylko inicjatywa konkretnych osób, ale też współpra

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama