Nowy numer 48/2020 Archiwum

Nazywano go estońskim Piłsudskim

Johan Laidoner to twórca niepodległej Estonii. Często nazywany estońskim Piłsudskim. Mocno przysłużył się Polsce od momentu, kiedy oba kraje niemal równocześnie odzyskały niepodległość w 1918. Jego żona Maria Kruszewska pochodziła z polskiej arystokratycznej rodziny i w Estonii do dziś uważana jest za Pierwszą Damę

W poniedziałek 22 lipca przed Dworkiem "Milusin" w Sulejówku odbędzie się odsłonięcie przez prezydentów Polski i Estonii godz. tablicy zasłużonego dla historii Polski międzywojennej estońskiego generała i przyjaciela Józefa Piłsudskiego.

Johan Laidoner, zwany też „Juhanem”, urodził się 12 lutego 1884 we wsi Viiratsi w pobliżu Viljandi w środkowej Estonii, leżącej w Inflantach zaboru rosyjskiego. Od 1902 roku uczył się w szkole wojskowej w Wilnie, gdzie poznał miłość swojego życia, wileńską gimnazjalistkę, 15-letnią pannę Marię Kruszewską. Maria pochodziła z polskiej, doskonale wykształconej rodziny szlacheckiej. 9 lat później, po ukończeniu Wojskowej Akademii Mikołajewskiej w Petersburgu 30 października 1911 Johan i Maria wzięli ślub.  

Podczas I wojny światowej, Johan Laidoner walczył jako sztabs-kapitan  na froncie wschodnim z Niemcami na południu Polski.  Po rozpadzie armii rosyjskiej w grudniu 1917, wraca do Estonii, aby stać się jednym z pierwszych oficerów walczących o jej wolność.

Został dowódcą 1. dywizji piechoty – pierwszej formacji zbrojnej Wolnej Estonii, której niepodległość została proklamowana przez parlament 24 II 1918, zaraz po wycofaniu się Rosjan.  Pod naciskiem silnie skomunizowanych rad żołnierskich, zmuszony został podać się do dymisji.

Jesienią 1918 wraz z upadkiem okupacji niemieckiej, a przed nadejściem bolszewików został mianowany Szefem Sztabu i głównym organizatorem armii estońskiej. 23 grudnia 1918 został Wodzem Naczelnym Estońskich Sił Zbrojnych w stopniu generał-majora. Na ich czele już w 1919 roku rozgromił wojska bolszewickie, próbujące w Narwie założyć Estońską Republikę Rad i wyzwolił całe terytorium Estonii.

W styczniu 1920 armia estońska wsparła zimową ofensywę polską w Latgalii, wyzwalając północne obszary Łotwy i spotykając na swej drodze, idące od południa oddziały polskie. Zawarto wtedy pierwsze w historii polsko-estońskie braterstwo broni, które przetrwało próbę czasu.

2 II 1920 wynegocjował i podpisał w Dorpacie-Tartu pierwszy zwycięski pokój z bolszewicką Rosją, uzyskując od niej znaczące odszkodowanie w złocie, jako parytet za udział ziem estońskich w życiu gospodarczym dawnego Imperium Rosyjskiego.  W końcu 1920 złożył dowództwo sił zbrojnych w stopniu generał-lejtnanta armii estońskiej i stał się pierwszym reprezentantem Estonii w nowo powstałej Lidze Narodów.

Na krótko powrócił do armii, aby 1 grudnia 1924 stłumić inspirowany przez ZSSR pucz komunistów w Tallinie. W 1934 roku na prośbę prezydenta Konstantina Patsa, wprowadził „stan obronny” i rządy wojskowe, by powstrzymać próbę przejęcia władzy w kraju przez faszystowski ruch nacjonalistyczny „wabsów”, których pozbawił wpływów w polityce.

We wrześniu 1939 nieoczekiwanie zawinął do portu w Tallinie polski okręt podwodny ORP „Orzeł”. Gdy wbrew międzynarodowym konwencjom władze estońskie internowały okręt,  nowy dowódca – komandor Grudziński, podjął decyzję ucieczki z portu w Tallinie. Z pomocą przyszedł mu gen. Laidoner i jego oficerowie, którzy w krytycznym momencie, gdy okręt opuszczał już port, dostarczyli niezbędne mapy, a bateria artylerii nadbrzeżnej na wyspie Egna, blokująca wyjście z portu – otrzymała rozkaz przepuszczenia polskiego okrętu. 

Z chwilą jej całkowitej okupacji przez Sowietów 17 czerwca 1940, gen. Laidoner został najpierw internowany i wywieziony do Penzy, a następnie uwięziony na moskiewskich Butyrkach. Został „skazany” na 25 lat uwięzienia w sowieckim łagrze nr 2 we Włodzimierzu nad Klaźmą. Tam13 marca 1953  zmarł z wycieńczenia. Dzień wcześniej w tym samym łagrze zmarł Jan Stanisław Jankowski,   Delegata Rządu na Kraj, jeden z szesnastu . Obaj  zostali pochowani we wspólnej zbiorowej mogile.

Tragiczne losy nie ominęły także najbliższych gen. Laidonera. W 1941 roku w łagrze zginął jego wychowanek i przybrany syn, bratanek żony Aleksander Kruszewski. Maria z Kruszewskich-Laidoner, również skazana w 1952 roku na 25 lat więzienia, przeżyła zesłanie i na długie lata zamieszkała w głębi Rosji, w miejscowości Mielenki pod Muromem. Powróciła do sowieckiej Estonii w 1961 roku. Otoczona powszechnym szacunkiem i czcią zamieszkała w Haapsalu. Zmarła 12 listopada 1978 w przeddzień swoich 90. urodzin w Jamejala pod Viljandi, niedaleko od miejsca, gdzie urodził się jej mąż.

 

 

« 1 »
DO POBRANIA: |

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama