Nowy numer 49/2020 Archiwum

Grecja może wybuchnąć

Kulminuje napięcie społeczne w Grecji. Jesteśmy blisko powszechnego buntu – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Nikólaos Fóscolos, katolicki ordynariusz Aten.

Dziś Grecja była sparaliżowana na skutek strajku generalnego. Ludzie protestują przeciwko kolejnym cięciom w budżecie i zwolnieniom, od których uzależnione jest przyznanie dalszej pomocy finansowej od wierzycieli z zagranicy. Abp Fóscolos spodziewa się najgorszego.

„Sytuacja jest bardzo krytyczna – powiedział abp Fóscolos. – Jest to konsekwencja zaniedbań sprzed 30 lat. Bo to właśnie wtedy politycy, przyjmując subwencje z Brukseli wydali wszystkie pieniądze nie dla dobra kraju, ale dla własnych celów. Dziś sytuacja jest bardzo krytyczna. Mieszkam w centrum Aten i jestem naocznym świadkiem protestów. Ludzie są zrozpaczeni i wycieńczeni. Biedę widać na ulicy. Wcześniej biedak był utożsamiany z obcokrajowcem. Teraz biedni są sami Grecy. Stąd prosiłbym Europę, by traktowała Grecję w sposób bardziej humanitarny. Bo to politycy popełnili błędy, ale oni nie ponoszą za to odpowiedzialności. Za ich błędy płaci biedne greckie społeczeństwo”.

Smutnym aspektem jest fakt, że nawet w tak trudnej sytuacji, większościowy Kościół prawosławny nie jest w stanie podjąć współpracy z innymi wyznaniami, by nieść pomoc ubogim. Nas katolików jest tu mało. Robimy, co możemy za pośrednictwem lokalnych Caritas oraz dzięki obecności sióstr Matki Teresy – mówi grecki arcybiskup.

„W Grecji nie ma ekumenizmu – stwierdził abp Fóscolos. – Nawet na szczeblu praktycznej współpracy. Kościół prawosławny czuje się tu gospodarzem i względem katolicyzmu zajmuje dość wrogą postawę. W ubiegłym tygodniu na przykład metropolita Pireusu napisał długi 22-stronicowy list do Patriarchy Bartłomieja, w którym gani go za udział w ekumenicznych uroczystościach z okazji 1700-lecia Edyktu Mediolańskiego. W Grecji panuje antykatolicka atmosfera. Przynajmniej na szczeblu oficjalnym, bo ludzie prości nie żywią tej wrogości. Tym niemniej w ostatnich latach dostrzegamy wyraźny rozwój prawosławnego fundamentalizmu skierowanego przeciw Kościołowi katolickiemu”.

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama