Nowy numer 47/2020 Archiwum

Kolejna kadencja Michalaka

Sejmowe komisje polityki społecznej i rodziny oraz edukacji, nauki i młodzieży opowiedziały się w czwartek za kolejną kadencją Marka Michalaka na stanowisku rzecznika praw dziecka. Pięcioletnia kadencja RPD kończy się 25 lipca.

Michalak był jedynym kandydatem; zgłosił go - podobnie jak pięć lat temu - klub PO. Pozostałe kluby sejmowe nie zgłosiły własnych kandydatów.

Kandydaturę Michalaka poparło 39 posłów, 14 było przeciwko, jeden wstrzymał się od głosu.

Jak przekonywał w imieniu wnioskodawców Sławomir Piechota (PO), za kandydaturą Michalaka przemawiają konkretne fakty - jego dorobek w ciągu ostatnich pięciu lat na stanowisku RPD. Podkreślił, że Michalakowi udało się uczynić urząd rzecznika szanowanym, a jednocześnie lubianym, co jest swoistym fenomenem.

Zdaniem Piechoty obecny RPD potrafi skutecznie inicjować działania i współpracować z innymi instytucjami, choć nie jest w stanie ich wszystkich zastąpić. Wyraził przekonanie, że wiele zarzutów pod adresem rzecznika jest w istocie wyrazem bezsilności w egzekwowaniu obowiązków od tych instytucji, do których one należą.

W opinii Janiny Okrągły (PO) Michalakowi udało się dać dzieciom poczucie, że urząd RPD stoi po ich stronie, wiedzą też, że zawsze mogą do niego zadzwonić dzięki uruchomieniu i propagowaniu bezpłatnego telefonu zaufania 800 12 12 12. Katarzyna Hall (PO) zwróciła uwagę, że rzecznik z powodzeniem animuje dialog pomiędzy resortami, co jest bardzo ważne, ponieważ często sprawy dzieci podlegają różnym urzędom.

"Ani biedy, którą rzecznik dostrzega, czego niejednokrotnie dał dowody, (...) ani przemocy, on sam nie zlikwiduje. Nie zlikwiduje również różnych patologii, sam nie poprawi dostępu dzieci do służby zdrowia, o co nie raz walczył. Myślę, że powinniśmy oceniać jego działalność na tle możliwości i kompetencji, które rzecznik ma" - mówiła Anna Bańkowska (SLD), deklarując poparcie dla kandydatury Michalaka.

Przypomniała, że biuro rzecznika zatrudnia ok. 50 pracowników, którzy nie są w stanie rozwiązać wszystkich problemów polskich dzieci. Piotr Walkowski (PSL) zwrócił uwagę, że urząd RPD ma pod opieką ok. 7 mln dzieci, a możliwości ma na miarę środków zapisanych w ustawie budżetowej i kompetencji, w jakie wyposaży go parlament. On także zapowiedział, że poprze Michalaka.

Rzecznika krytykowali posłowie PiS i SP.

Zbigniew Dolata (PiS) uznał, że Michalak jest osobą, która nie sprawia problemów koalicji. Jego zdaniem rzecznik ma takie kompetencje, że powinien "napsuć krwi" wielu resortom, tymczasem obecny RPD boi się narażać i obawia się "zderzenia z głównym nurtem, w którym chce płynąć". Jako przykłady podał m.in. brak reakcji Michalaka na przejawy agresji w szkołach, demoralizacji, np. propagowanie narkotyków czy nieprzeciwstawianie się "lobby homoseksualnemu", które wkracza do szkół. Zaznaczył, że rzecznika popiera wiele autorytetów, ale są to osoby z jednego nurtu.

Jak ocenił, Michalak jest symbolem działania, które ma na celu utrzymanie wysokich notowań, promowanie się w mediach i nienarażanie się władzy, a to wszystko kosztem dzieci. Zapowiedział, że tej kandydatury nie poprze.

Tadeusz Woźniak (SP) pytał Michalaka, czy nie widzi niestosowności w tym, że łączy funkcje państwowe i społeczne - chodziło mu o funkcje Kanclerza Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu. Przypomniał o liście prezesa Fundacji WOŚP Jerzego Owsiaka, który zarzucał rzecznikowi bezczynność. Woźniak wytknął także Michalakowi, że nie podejmuje działań w obronie dzieci nienarodzonych.

Rzecznika bronili jego społeczni doradcy. Prof. Barbara Smolińska-Theiss podkreśliła, że Michalakowi udało się stworzyć ruch społeczny w obronie dzieci. Przypomniała, że przy biurze RPD działa około 50 doradców, reprezentujących różne środowiska - akademickie, medyczne, prawnicze - i różne światopoglądy, ale złączonych wspólnym celem - dobrem dzieci. "Koncentrujemy się na sytuacji dziecka, widząc jego wartość i podmiotowość. My jesteśmy z różnych opcji politycznych. (...) Dogadujemy się wszyscy, dlatego, że rozumiemy, iż sytuacja zmusza nas do działania ponad podziałami. (...) Sprawa dziecka nie jest sprawą polityczną" - podkreśliła.

Michalak zadeklarował, że jeśli uzyska poparcie parlamentu, będzie dalej pełnił swe obowiązki tak, jak dotychczas. Zachęcił posłów do lektury swoich corocznych sprawozdań z działalności - o większości spraw, o które pytali członkowie komisji, była tam mowa.

Głosowanie w Sejmie w sprawie powołania RPD zaplanowane jest na piątek. Następnie wybór zatwierdzić będzie musiał Senat.

 

« 1 »
TAGI:

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Najnowsze