Nowy numer 49/2020 Archiwum

Recenzja wniosku o nadanie Kiko Argüello doktoratu h.c. - bp Kiernikowski

W przypadku Kiko Argüello mówienie o jego dorobku sprowadza się raczej do ukazania tego, czego z nim i przez niego dokonał Pan Bóg

Jesteśmy niejednokrotnie świadkami, jak Pan Bóg objawia w historii ludzkości swoje wielkie dzieła, prowadząc swoją historię wobec człowieka i z człowiekiem dla jego dobra. W szczególności dokonuje tego dla doprowadzenia człowieka do pełnej prawdy w poznaniu siebie i do wolności od siebie, by był zwrócony ku Bogu jako Jego obraz i podobieństwo. Takim wielkim dziełem w ubiegłym wieku był niewątpliwie Sobór Watykański II. Zwołany przez Jana XXIII miał za myśl przewodnią „aggiornamento”. Zawołanie to wyrażało nie tylko proste „unowocześnienie” nauczania i praktyk Kościoła, by bardziej odpowiadały współczesności i szły z nią w parze, ale przede wszystkim sięgnięcie do źródeł wiary i tradycji Kościoła, by był on we współczesnym świecie bardziej świadomy siebie jako znak jedności i sakrament zbawienia. Chodziło nie tylko o wydobycie na światło starożytnych zwyczajów na podobieństwo odkryć archeologicznych, ale o udostępnienie i wprowadzenie w życie członków Kościoła najstarszych tradycji, tak by mogli z nich korzystać z pożytkiem dla siebie i dla wspólnoty, w której żyją – zarówno wspólnoty wierzących, jak i całej ludzkiej społeczności.

Pan Bóg, jako twórca historii, wzbudzając takie dzieła, jak Sobór Watykański II, jednocześnie daje swoje natchnienia wybranym ludziom, wybranym kobietom i mężczyznom, by owe dzieła wprowadzali w życie. Tak należy spojrzeć również na powołanie Francisca (Kiko) Argüello oraz Carmen Hernández i tych, którzy razem z nimi oddali siebie w służbie dziełu, które ostatecznie przybrało formę Drogi Neokatechumenalnej.

Spełniając prośbę władz Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Lublinie o przedstawienie dorobku i wkładu Kiko Argüello w życie Kościoła i społeczności ludzkiej, pragnę najpierw zaznaczyć i uwypuklić fakt raczej niecodzienny przy ocenie czyichś dokonań. W przypadku Kiko Argüello mówienie o jego dorobku sprowadza się raczej do ukazania tego, czego z nim i przez niego dokonał Pan Bóg, a na co on wielokrotnie i na różne sposoby dawał swoją odpowiedź. Jego zasługą jest właśnie to odpowiadanie, które w istocie rzeczy pochłonęło go niemal całkowicie i znalazło wyraz w licznych przejawach jego życia, w wykorzystaniu osobistych zdolności oraz w wysiłku i trudzie zaangażowania oraz pełnej poświęcenia pracy na wielu płaszczyznach, a także głębokiego wołania do Boga z głębokości egzystencji ludzkiej, szczególnie doświadczonej cierpieniem i pytającej o cierpienie niewinnych.

Rys społeczno-historyczny działalności Kiko Argüello

Francisco (Kiko) José Eduardo Argüello urodził się 9 stycznia 1939 w León w Hiszpanii. Studiował malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Madrycie, był uczniem w „szkole” Picassa. Wraz z Carmen Hernández jest inicjatorem Drogi Neokatechumenalnej, którą obecnie kierują wraz z księdzem Mario Pezzim. Po czterdziestu latach działania w ponad stu krajach Neokatechumenat został oficjalnie zatwierdzony przez Papieską Radę do Spraw Świeckich i otrzymał statuty (2002 – ad experimentum, 2008 – definitywnie). Papież Jan Paweł II określił go „jako itinerarium formacji katolickiej ważnej dla społeczeństwa i czasów dzisiejszych” (List Ogniqualvolta, 30 sierpnia 1990).

Poznałem osobiście Kiko Argüello w roku 1973. Jego działalność stała wówczas u początków. W roku 1968 rozpoczął wraz z Carmen Hernández i ks. Francisco Cuppinim pierwsze katechezy w Rzymie. Był to czas bardzo intensywnych działań i transformacji życia w Kościele. Wprowadzano wówczas uchwały Soboru Watykańskiego II. Był to również czas, w którym na Zachodzie panowała atmosfera kontestacji dotychczasowych form organizacji społeczeństwa i poszukiwania form nowych, na tle wydarzeń z 1968 roku („rewolta młodych”). Pojawiało się zatem wiele pytań dotyczących życia nie tylko poszczególnych osób, ale także pojmowania i organizowania życia społecznego. Pytania dotyczyły także obecności czy aprobaty chrześcijańskiego życia w „nowoczesnym” społeczeństwie. Dotychczasowe formy i sposoby przeżywania chrześcijaństwa, a więc szczególnie pełnienie praktyk religijnych i ich wpływ na życie, były często stawiane pod znakiem zapytania, kwestionowane i odrzucane. Istniało też wielkie zapotrzebowanie na odpowiedzi na pytania nurtujące zaangażowanych chrześcijan.

W takim kontekście historycznym rozwija się misja Kiko Argüello. Jej korzenie tkwią w jego osobistych doświadczeniach na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. Przeżył bowiem kryzys egzystencjalny, będący skutkiem konfrontacji jego tradycyjnego wychowania i wykształcenia z tym, co stawało przed nim jako człowiekiem wrażliwym i artystycznie uzdolnionym. Mimo osiągnięć i sukcesów w dziedzinie sztuki, które zapewniają mu uznanie (w 1959 r. otrzymał w Madrycie Państwową Nagrodę Nadzwyczajną w zakresie malarstwa), boryka się z pytaniami dotyczącymi sensu życia, a w szczególności z pytaniami o cierpienie, zwłaszcza o cierpienie niewinnych. Ten kryzys stawił go wobec pytań o obecność Boga w życiu człowieka. Dotknął krawędzi nihilizmu. Stało się to wszystko okazją do tego, by skierował się do Jezusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego oraz poznał rolę Maryi jako służebnicy Słowa, a także stopniowo odkrywał sens Kościoła jako wspólnoty gromadzonych przez Słowo ludzi, którzy doznali życiowych załamań, ale do których dotarła moc Ewangelii.

W takim kontekście krystalizuje się, dzięki współpracy z innymi, spotkanie tych doświadczeń charyzmatycznych z systematyczną pracą nad odnową liturgii, a w szczególności katechumenatu. Jest to czas prac dykasterii watykańskich i teologów m.in. nad odnowieniem obrzędów wtajemniczenia dorosłych.

Zaangażowanie i wkład w odnowę katechumenatu i liturgii

Na kilka lat przed głoszeniem katechez w Rzymie, kierując się duchowością Karola de Foucauld i przekonaniem o potrzebie ewangelizacji wśród biednych i cierpiących, Kiko zamieszkuje w slumsach Madrytu, w dzielnicy Palomeras Altas. Tam, dzięki jego i Carmen świadectwu życia chrześcijańskiego, kształtuje się mała wspólnota chrześcijańska, czerpiąca z ducha Soboru Watykańskiego II. Było to możliwe dzięki zrozumieniu i wsparciu ze strony Arcybiskupa Madrytu Casimira Morcillio, który zachęcił, by to doświadczenie katechetyczne dotarło do parafii.

Kiko Argüello wraz z Carmen Hernández i ich ekipą stopniowo tworzą aplikację praktyczną tego, co stanowią dokumenty watykańskie i opracowania teologów. W ciągu kilku lat doświadczenia we wspólnocie w slumsach kształtuje się pewna synteza kerygmatyczno-katechetyczna w oparciu o słowo Boże, liturgię i doświadczenie wspólnoty. Stopniowo odkrywana jest droga, którą trzeba przejść, aby dzięki dojrzałej wierze żyć mocą chrztu i podejmować problemy związane z zachodzącymi przemianami społecznymi.

Tak zarysowuje się schemat Drogi Neokatechumenalnej. Wygłaszane i opracowywane przez Kiko i Carmen katechezy stanowią praktyczny wyraz i zastosowanie katechumenatu dla dorosłych. Należy podkreślić, że stopniowo okazuje się, że cała ta „działalność” to nie jest tylko jakiś charyzmatyczny zryw i przelotny poryw nowości, lecz praktyczna propozycja wypełnienia tego, co stało się przedmiotem pracy instytucji kościelnych, a czego owocem był znamienny dokument, a właściwie księga liturgiczna: „Ordo Initiationis Christianae Adultorum”, opublikowana w 1972 roku przez Kongregację Kultu Bożego. Ta zbieżność doświadczeń i inicjatyw Kiko Argüello i jego ekipy z pracami i postanowieniami Kongregacji Kultu Bożego oraz innych dykasterii watykańskich i teologów to nie tylko „przypadkowy, szczęśliwy zbieg okoliczności”, lecz owoc działania Ducha Świętego w Kościele i posłuszne poddanie się prowadzeniu Kościoła przez tych, którzy zostali obdarzeni charyzmatem.

Nie jest tutaj możliwe bliższe omówienie katechez głoszonych przez Kiko i Carmen, a następnie przekazywanych przez tworzące się we wspólnotach Drogi Neokatechumenalnej ekipy katechistów. Pragnę jednak stwierdzić i bardzo to podkreślić, że te katechezy, powstające stopniowo w miarę kształtowania się struktury Drogi (jako konkretny schemat) treścią, formą zawierają w sobie i niosą ewangelijne orędzie, skierowane do współczesnego człowieka i trafiające w jego problemy i potrzeby. Stanowią bardzo konkretną propozycję odpowiedzi na to wszystko, co nurtuje serce człowieka.

Mocnym atutem katechez jest ich osadzenie w Biblii jako świadku historii zbawienia, którą prowadzi Bóg przez wybranych ludzi i przez wybrany naród, aż do Jezusa Chrystusa i Kościoła. Ta historia nie jest jednak tylko przeszłością. Jest ona żywa i staje się wszędzie tam, gdzie jest głoszone to samo słowo i gdzie człowiek odkrywa siebie w sytuacji potrzeby zbawienia, uznaje to i w posłuszeństwie daje się prowadzić.

Doniosłość tych katechez leży nie tylko w ich treści, ale także w tym, że stanowią organiczną całość i tworzą strukturę, która odpowiada etapom katechumenatu. Naturalnie chodzi tutaj głównie o katechumenat pochrzcielny; w swej strukturze odpowiada on jednak katechumenatowi w sensie ścisłym. Tę strukturę w głównych zarysach wyznaczają kolejno:

  • katechezy zwiastowania;
  • katechezy związane z poszczególnymi skrutyniami (na etapie prekatechume-natu i katechumenatu);
  • katechezy na etapie wręczeń: Liturgii Godzin, Credo i Ojcze Nasz;
  • katechezy wybrania i  mistagogiczne.

Do tego dochodzą różne katechezy związane z przebiegiem i realizacją Drogi przez wspólnotę, katechezy dotyczące „mocnych” okresów liturgicznych (Adwent, Wielki Post, Pascha) oraz katechezy dawane na początku roku ewangelizacyjnego dla formacji katechistów na tematy z Magisterium Kościoła.

Należy zaznaczyć, że katechezy są owocem współdziałania charyzmatu, który przedstawia Kiko Argüello i Carmen Hernández oraz urzędu nauczycielskiego i pasterskiego Kościoła. Katechezy były weryfikowane i uzupełnione cytatami z Katechizmu Kościoła.Katolickiego, przez odpowiednie kongregacje Stolicy Świętej i uzyskały ich definitywną aprobatę.

„Zasługa” Kiko Argüello tkwi w tym, że w swoim powołaniu charyzmatycznym ma poczucie konieczności odniesienia się do urzędu nauczycielskiego i władzy pasterskiej Kościoła. Naturalnie, nie było to i nie jest to łatwe. Czasem ujawniają się konkretne napięcia. To zawsze miało miejsce w Kościele.

W miarę jak powstawały nowe wspólnoty i krystalizowała się natura Drogi Neokatechumenalnej, działalność Kiko Argüello nie polegała na tworzeniu katechez, ale koncentrowała się na kształtowaniu bardzo wyraźniej struktury organizacyjnej, pozwalającej na ewangelizowanie w różnych krajach, diecezjach i parafiach, zawsze w oparciu o posłuszeństwo wobec Kościoła. Oczywiście taka relacja nie jest pozbawiona tego, co zawsze powstaje między charyzmatem a instytucją. Charyzmat bowiem zawsze wnosi coś nowego, co przyzywa czynnik instytucjonalny do rewizji i odnowienia.

Owocem głoszonego kerygmatu i formacji chrześcijańskiej prowadzonej przez Drogę Neokatechumenalną jest to, że wielu ludzi powraca do wiary. W wielu parafiach jest prowadzone duszpasterstwo oparte na katechumenacie i parafie otrzymują nowy impuls ewangelizacyjny. Coraz więcej małżeństw ma odwagę pełnego otwarcia na życie według nauczania encykliki Humane vitae papieża Pawła VI i kształtowania rodzin według ducha chrześcijańskiego. Wiele rodzin – i to często wielodzietnych ofiarowało się na misję ewangelizacyjną w różnych zakątkach świata. Budzą się nowe powołania do kapłaństwa i życia zakonnego, w szczególności kontemplacyjnego, które są liczone już w tysiącach. Zostało erigowanych blisko 100 seminariów diecezjalnych i misijnych Redemptoris Mater. Została podjęta Missio ad gentes, w której biorą udział całe rodziny pod przewodnictwem prezbitera. Oto niektóre przejawy działalności Drogi Neokatechumenalnej zainicjowanej przez Kiko Argüello i Carmen Hernández.

W postawie i działalności Kiko Argüello stwierdzam wyraźną cechę służebności charyzmatu wobec pasterskiego urzędu Kościoła Taka postawa i takie działanie prowadzi do bardzo owocnej ewangelizacji, dzięki której Kościół przez swych oddanych członków staje z ewangelijną mocą wobec konkretnych sytuacji ludzi w dzisiejszym świecie. Dotyczy to zarówno obszarów, gdzie jeszcze nie była głoszona Ewangelia jak również krajów tradycyjnie chrześcijańskich, gdzie wiara straciła realny wpływ na życie chrześcijan. Odpowiada to wezwaniom papieży do Nowej Ewangelizacji, w szczególności Jana Pawła II i Benedykta XVI wyrażanym wielokrotnie i na różnych miejscach. Przykładowo można wymienić adhortacje posynodalne Ecclesia in Europa lub Verbum Domini.

Działalność ewangelizacyjna na płaszczyźnie architektury i sztuki

Ważną płaszczyzną działania Kiko Argüello na rzecz ewangelizacji i kształtowania mentalności chrześcijańskiej oraz stwarzania warunków sprzyjających tym zadaniom jest dziedzina sztuki, zarówno malarskiej, jak i architektonicznej. Ogólnie należy stwierdzić, że Kiko Argüello zaangażował swoje zdolności artystyczne i przygotowanie w dziedzinie sztuki w niesienie pomocy drugiemu człowiekowi, w ewangelizację i w formację chrześcijańską. Malowane przez niego ikony o tematyce chrystologicznej, historiozbawczej i maryjnej stały się nieodłącznym elementem towarzyszącym głoszeniu katechez.

Drugą dziedziną związaną z wykorzystaniem sztuki w służbie kształtowania wiary i doświadczenia religijnego jest projektowanie i wykonywanie przestrzeni liturgicznej. Znamienną cechą zasługującą na szczególne podkreślenie jest kierowanie się Kiko Argüello duchem liturgii odnowionej po Soborze Watykańskim II. W projektowanej przez niego przestrzeni liturgicznej odpowiednie usytuowanie mają kolejno: miejsce przewodniczenia, ambona i ołtarz oraz stosowna przestrzeń dla całego zgromadzenia. Nadto Kiko uwzględnia potrzebę stworzenia odpowiedniej przestrzeni do adoracji Najświętszego Sakramentu oraz do skrutacji Pisma świętego.

Koncepcję i strukturę architektoniczną, w której wyraża się właściwe zagospodarowanie przestrzeni przeznaczonej do celebrowania liturgii i codziennego życia (tzn. w szczególności studium) widać wyraźnie w zaprojektowanych przez Kiko Argüello i jego współpracowników budynkach seminariów Redemptoris Mater. Opracowany przez Kiko model został zaaplikowany ze stosownymi adaptacjami w kilkudziesięciu takich seminariach (m.in. Rzym, Medelin, Macerata, Warszawa). Przykładem zastosowania koncepcji Kiko jest także Domus Galilaeae w Ziemi Świętej. Mówiąc o dziełach sztuki i malarstwa sakralnego Kiko, należy również wspomnieć jego malowidła w katedrze w Madrycie.

W architekturze i malarstwie Kiko Argüello dominuje jednocześnie myśl teologiczna i katechetyczna. Przestrzeń i obrazy (ikony) przemawiają do człowieka, by wprowadzać go w kontemplację misteriów Chrystusa. Spotykają się tutaj estetyka i teologia w służbie człowiekowi.

Ewangelizacja przez muzykę

Kolejną płaszczyzną działania Kiko, którą chcę tutaj przywołać, jest muzyka i śpiew w służbie liturgii i formacji religijnej. Jest to dziedzina wzbudzająca niemało kontrowersji ze strony muzyków kościelnych i krytyków muzycznych. Niemniej ma ona jednak swoje głębokie zakorzenienie w Biblii przez odniesienie do wspominanych tam typów muzyki, śpiewu i instrumentów. Stamtąd też czerpie ducha spontaniczności i związku ze słowem Bożym. Przeważająca bowiem część pieśni komponowanych przez Kiko jest muzycznym opracowaniem psalmów i kantyków biblijnych lub adaptacją innych tekstów z Biblii czy z pism Ojców Kościoła.

Specyficzną cechą komponowanych przez Kiko Argüello pieśni jest związek z historią zbawienia. Mam na myśli nie tylko aspekt wyjściowy, tzn. środowisko, w którym dane teksty powstały, lecz ich aktualne przeznaczenie i odniesienie do etapów Drogi, czyli osobistego doświadczenia działania Boga w życiu jej uczestników. Te pieśni są osadzone w kontekście katechez na różnych etapach wtajemniczenia i stają się w konsekwencji nośnikami przeżyć duchowych, i to zazwyczaj bardzo głębokich i zasadniczo wpływających na życie uczestników Drogi, zarówno w wymiarze indywidualnym, jak i wspólnotowym.

Uważam, że jest to wielkie osiągnięcie na polu zastosowania muzyki i śpiewu w dzieło formacji chrześcijańskiej. Zastosowanie to jest zapewne odzwierciedleniem świadectwa, które znajdujemy m.in. w Liście do Kolosan: „Słowo Chrystusa niech w was przebywa w całym swym bogactwie: z całą mądrością nauczajcie i napominajcie siebie, psalmami, hymnami, pieśniami pełnymi ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach” (Kol 3,16; por. Ef 5,19).

Oprócz muzycznych kompozycji związanych bezpośrednio z liturgią i katechezą (formacją) Kiko Argüello podjął się w ostatnim czasie komponowania utworów w szerszym wymiarze, związanych z muzyką polifoniczną i instrumentalną. Jest autorem celebracji symfoniczno-katechetycznej „Cierpienie niewinnych”. Wiodący motyw symfonii, cierpienie niewinnych, jest osadzony w Biblii i odnosi się do wielkich bolesnych wydarzeń, związanych z obozami zagłady, i do licznych codziennych cierpień ludzi niewinnych, opuszczonych, chorych, niepełnosprawnych, zwłaszcza dzieci. Przesłanie tego dzieła nie tyle jest wołaniem o eliminowanie cierpienia, ile obwieszczeniem, że Jezus Chrystus wziął na siebie całą ludzką niesprawiedliwość, by ogłosić ludziom przebaczenie, zmartwychwstanie i życie wieczne. Symfonia podkreśla również nieodłączną rolę, jaką w tym dziele Boga, spełnionym w Jezusie Chrystusie, odgrywa Maryja, Dziewica-Matka. Ona cierpi z Niewinnym jako niewinna, by być Matką niewinnych.

Wykonanie tego utworu przez Orkiestrę i chór Drogi Neokatechumenalnej spotkało się z życzliwym przyjęciem i zostało odebrane jako wezwanie do głębokiej refleksji oraz otwierania perspektywy wiary i nadziei w odniesieniu do sytuacji, w których z ludzkiej perspektywy dominuje ciemność i beznadzieja. Odnosi się to nie tylko do wydarzeń z przeszłości, ale również do teraźniejszości. Trzeba zaznaczyć, że przedstawiciele środowisk żydowskich zaproszeni do wysłuchania tej symfonii, byli bardzo poruszeni, wchodząc niejako w rezonans z jej przesłaniem.

Przy tej okazji warto zaznaczyć, że zarówno takie wydarzenie, jak wykonanie  8 maja 2012 w Nowym Jorku symfonii o cierpieniu niewinnych w obecności rabinów, jak i cała działalność na polu biblijnej katechezy, która wyjaśnia i właściwie umiejscawia rolę narodu wybranego w historii ludzkości, prowadzi do zbliżenia między chrześcijanami i wyznawcami judaizmu.

Podsumowując nakreślone wyżej płaszczyzny zaangażowania Kiko Argüello, należy stwierdzić:

– że jego działania są zakorzenione w Biblii i uwzględniają aktualne nauczanie Urzędu Nauczycielskiego Kościoła, w szczególności w tym, co jest owocem Soboru Watykańskiego II i jego kontynuacją;

– że jego działalność twórcza, zarówno na polu katechetycznym, jak i polegająca na włączeniu sztuki w służbę przesłania chrześcijańskiego, odnosi się do sytuacji dzisiejszego człowieka oraz ujmuje go w świetle potrzeby odkrycia siebie w kontekście wspólnoty religijnej i szerzej całej społeczności ludzkiej;

– że ma on na uwadze fakt, że chrześcijanie zarówno indywidualnie, jak i jako wspólnota mają zadanie misyjne wobec świata, niosąc mu dobrą nowinę o miłości Boga, która obwieszcza człowiekowi przebaczenie i uzdalnia go do życia w przebaczeniu, a w konsekwencji służy budowaniu Kościoła jako znaku i sakramentu zbawienia wobec świata;

– że jego odczytanie przesłania ewangelijnego i służba temu przesłaniu oraz jego działania wyrażają docenienie misji narodu wybranego, tworzącego środowisko, w którym tkwią korzenie chrześcijańskiej wiary, przyczyniając się do kształtowania pełniejszych i bardziej właściwych relacji między chrześcijaństwem a judaizmem;

– że jego twórczość nie jest tylko teoretyczna, ale w sensie praktycznym dociera do wielu ludzi wpływając istotnie na ich życie, kształtując nowe czy aktualizując dotychczasowe (stare i tradycyjne) formy działalności kościelnej, co wyżej szeroko przedstawiłem.

Mając to wszystko na uwadze, stawiam wniosek o nadanie Francisco (Kiko) José Eduardowi Argüello tytułu doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II.

Bp prof. dr hab. Zbigniew Kiernikowski
Wydział Teologiczny UMK
Biskup Siedlecki

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama