GN 47/2020 Archiwum

Wybory w Albanii

W Albanii rozpoczęły się w niedzielę wybory parlamentarne, których przebieg z uwagą obserwować będzie Unia Europejska. Tirana od wielu lat liczy na uzyskanie statusu kandydata do UE, ale od 1990 roku wyniki wyborów są tam systematycznie kontestowane.

Wyborom - nie tyle ich rezultatom, ile przebiegowi - będzie bacznie przyglądać się Zachód, z powodu obaw o stan demokracji w dążącej do UE i należącej do NATO Albanii.

Od ostatnich wyborów parlamentarnych w czerwcu 2009 r. kraj ten pogrążony jest w kryzysie politycznym, ponieważ opozycyjna Albańska Partia Socjalistyczna (PSSh) do tej pory nie chce uznać wyników tamtego głosowania. W wyborach z 2009 r. zwyciężyła centroprawicowa Albańska Partia Demokratyczna (PDSh) pod wodzą premiera Salego Berishy.

Istnieje poważne ryzyko, że i wynik niedzielnych wyborów nie zostanie uznany, z powodu sytuacji w Centralnej Komisji Wyborczej. Trzech z siedmiu członków komisji wycofało się z niej w wyniku sporów politycznych i nie będzie ona w stanie zatwierdzić wyników wyborów; ma to uczynić sąd.

Główni rywale w niedzielnych wyborach to prawicowa koalicja sformowana wokół Berishy oraz socjaliści pod przywództwem Ediego Ramy. Sondaże wyborcze wskazują na niewielką przewagę socjalistów, ale nie są one uważane za wiarygodne.

Obie główne partie są jednomyślne ws. dążenia kraju do członkostwa w UE. Jednak sytuacja polityczna hamuje postęp Albanii na tej drodze. UE dwukrotnie odmówiła przyznania jej statusu kandydata.

Tirana od stycznia 2003 r. prowadzi negocjacje z UE w sprawie podpisania układu stowarzyszeniowego. Spodziewała się go podpisać w 2004 r., ale wiele krajów uznało jej postępy za niewystarczające, zwłaszcza w walce z korupcją i przestępczością zorganizowaną.

Do głosowania uprawnionych jest 3,2 mln wyborców, przy czym opozycja wskazuje na nieprawidłowości na listach: m.in. 350 tys. osób figurujących na nich nie ma stałego adresu zamieszkania, a ok. 25 tys. nazwisk może być zdublowanych. Według spisu z 2011 r. liczba ludności Albanii wynosi 2,8 mln. W latach 1991-2004 z kraju wyemigrowało co najmniej 900 tys. ludzi.

Na wybory do Albanii Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) wysyła 400 obserwatorów. W sumie głosowanie ma monitorować 3 tys. osób.

 

 

« 1 »
DO POBRANIA: |

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama