Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ideologia gender i totalitaryzm

Ks. Dziewiecki: Ideologię gender propagują ci, którzy chcą zdobyć władzę absolutną na zawsze.

Ideologia gender to taka fikcja, która jest najbardziej sprzeczna z rzeczywistością, spośród wszystkich fikcji, jakie w dotychczasowej historii wymyślili ludzie przewrotni. Fikcja ta opiera się na trzech założeniach. Założenie pierwsze: ciało i jego biochemiczne uwarunkowania nie określają płci człowieka, gdyż ta jest wyłącznie wytworem kultury, podobnie jak wytworem kultury są malowidła, rzeźby czy dzieła architektury. Założenie drugie: kryterium ludzkiej tożsamości nie jest rozumność i wolność, która czyni człowieka zdolnym do miłości, lecz tak zwana orientacja seksualna, którą można dowolnie zmieniać. Wyjątkiem jest orientacja homoseksualna, którą genderowcy – wbrew własnym założeniom – uznają za coś wrodzonego, a nie kulturowo nabytego. Założenie trzecie: sensem życia człowieka są doznania seksualne i dlatego przeżywanie przyjemności seksualnych wystarczy człowiekowi do szczęścia. Wszystko inne w ideologii gender jest dodawane wyłącznie po to, by jej absurdalne założenia nie były widoczne natychmiast i by jej intelektualny prymitywizm nie stał się oczywisty nawet dla dzieci, które odróżniają przecież mamę od taty.

To właśnie w imię opisanych powyżej trzech utopijnych założeń genderyści dążą do tego, by już w przedszkolu dzieci skupiały się seksie i doznaniach seksualnych, a jednocześnie by postrzegały swoje ciała w oderwaniu od płci i płodności. W imię tych samych założeń ideolodzy gender dążą do tego, by w żadnej fazie życia człowiek nie uczył się kochać i by zapomniał o swojej tęsknocie za szczęśliwym małżeństwem i trwałą rodziną.

Ideologia gender jest w jeszcze bardziej radykalny sposób sprzeczna z faktami – a przez to jeszcze bardziej groźna – niż ludobójcza ideologia marksistowska, która samą siebie uznała za jedyną naukową i która miliony ludzi przymuszała do wiary w to, że ustrój komunistyczny był najlepszym miejscem rozwoju człowieka. Jak to możliwe, że tak oczywistą utopię, jaką jest ideologia gender, otwarcie propagują – a nawet uznają za naukową! – nie tylko niektórzy politycy, dziennikarze czy przedstawiciele (niskiej) kultury, ale nawet niektórzy pracownicy akademiccy? Odpowiedź jest zaskakująco prosta. Otóż ludzie ci wiedzą, że chodzi tu o ideologię, która może stać się narzędziem najdoskonalszej ze wszystkich dotychczasowych tyranii totalitarnych. Ideologię gender wspierają ci, którzy dążą do zdobycia władzy całkowitej i na zawsze, a także ci, którzy chcą należeć do układu, czerpiącego stanowiska i pieniądze, przydzielane przez totalitarnych władców.

Wszystkie dotychczasowe systemy totalitarne musiały upaść. Nie da się bowiem w nieskończoność podtrzymywać sytuacji, w której zdecydowana mniejszość żyje kosztem zdecydowanej większości obywateli. Podtrzymywanie takiego systemu jest na długą metę zbyt kosztowne. Grupa trzymająca władzę musi przeznaczać ogromne środki na finansowanie osób oraz instytucji, które na różne sposoby terroryzują gnębionych obywateli. Ideologia gender daje możliwość dokonania radykalnej zmiany w tym względzie, gdyż zmierza do sytuacji, w której to sami obywatele pozbawią siebie wolności i będą dążyć do tego, by nic w tym względzie się nie zmieniło! Celem ideologii gender jest doprowadzenie do uzależnienia większości ludzi od seksu. Tacy ludzie – na wzór alkoholików czy narkomanów – uczynią bowiem wszystko, by nikt ich już z tego stanu nie uwolnił. Ludzie, którzy popadną w erotomanię, nie tylko nie zdołają odebrać władzy dyktatorowi, lecz jeszcze staną się dla niego źródłem ogromnych dochodów. Każde pieniądze wydadzą na pornografię, prostytucję, „zmianę” płci, antykoncepcję, aborcję czy leczenie chorób wenerycznych. Resztę pieniędzy wydadzą na eutanazję, gdy już odkryją, że seksualność oderwana od miłości i płodności, nie tylko ich nie uszczęśliwia, lecz przeciwnie – odbiera im chęć istnienia.

Największą przeszkodą na drodze do zwycięstwa totalitaryzmu opartego na ideologii gender są chrześcijanie, którzy respektują rzeczywistość stworzoną przez Boga. A Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę. Wskazał też drogę do trwałego szczęścia. Drogą tą jest płodne małżeństwo. Ideolodzy gender uczynią wszystko, by niektórych chrześcijan przeciągnąć na swoją stronę, a pozostałych zastraszyć i wyeliminować z życia publicznego. Gdyby im się to udało, wtedy najbardziej radykalny totalitaryzm w dziejach ludzkości stałby się faktem.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama