Nowy numer 47/2020 Archiwum

Naukowcy dla nas

Co wspólnego mają nauka i gospodarka? Nauka bez wsparcia gospodarki nie może się rozwijać, a gospodarka bez innowacji nigdy nie będzie konkurencyjna.

Słowem, które może być uważane za pomost łączący gospodarkę i naukę, jest innowacyjność. Co to takiego? Wśród wielu definicji, najbardziej intuicyjna jest ta, która mówi, że innowacyjna gospodarka to taka, w której przedsiębiorcy prowadzą czy wspierają badania naukowe. Chcą w ten sposób zwiększyć konkurencyjność swoich przedsiębiorstw. To zwiększenie konkurencyjności jest związane z podniesieniem efektywności produkcji, ale także z nieustannym poszukiwaniem nowych, bardziej oryginalnych rozwiązań. Tylko w ten sposób da się obniżać koszty i wytwarzać coś, czego nikt inny nie będzie miał. To spojrzenie z punktu widzenia przedsiębiorcy. Z punktu widzenia całego państwa innowacyjna gospodarka to wyższe podatki od dochodów przedsiębiorstw i wyższe zatrudnienie, a więc mniejsze koszty socjalne. Czy polska gospodarka jest innowacyjna? Zależy z kim porównywać. Unijna gospodarka, kiedyś, razem z gospodarką USA, najbardziej innowacyjna gospodarka na świecie, dzisiaj coraz częściej ustępuje pola Chinom i Indiom. Na tle Unii Polska nie ma dobrej pozycji. W zależności od rankingu jesteśmy raczej w tyle stawki. W prestiżowych badaniach Innovation Union Scoreboard (za lata 2010–2011) na 27 pozycji jesteśmy na 24. miejscu. W szerszych badaniach przeprowadzanych przez Martin Prosperity Institute, Global Creativity Index na 82 badane państwa zajmujemy 41. miejsce. Z kolei współczynnik Summary Innovation Index (SII) dla Polski wynosił w 2009 roku 0,317 przy średniej unijnej 0,478.

Co napędza gospodarkę?

W czym tkwi problem? Polskich firm bardzo często nie stać na prowadzenie badań czy wdrażanie ich w życie. System podatkowy w Polsce nie sprzyja inwestowaniu w sprzęt badawczy i w ludzi. A bez tego nie da się stworzyć innowacji. Procedury, przepisy i koncesje często ograniczają inwencję przedsiębiorców. Co jest zatem naszą dobrą stroną? Na pewno doskonale wykształcone kadry. Sprzyja nam także wielkość kraju. Ale najważniejszy jest dostęp do funduszy. Budowa laboratoriów i instytutów badawczych. Unowocześnianie już istniejących czy doposażanie ich w najnowszy sprzęt. W końcu szkolenia kadry zarówno po stronie biznesu, jak i nauki. To wszystko powoduje, że gospodarka rośnie. Współczynnik innowacyjności polskiej gospodarki rośnie znacznie szybciej niż innowacyjność wielu innych europejskich krajów.

Ten wzrost jest niewątpliwie napędzany Funduszami Europejskimi. Wsparcie, o którym mowa, nie ogranicza się jednak tylko do inwestycji „twardych”, gdzie dzięki współfinansowaniu ze środków europejskich buduje się czy wyposaża infrastrukturę naukowo-badawczą. Jednym z ciekawszych był projekt „Pierwsze uczniowskie doświadczenia drogą do wiedzy”. Autorzy projektu, który był realizowany w 2700 szkołach podstawowych na terenie sześciu województw (lubelskiego, łódzkiego, małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego i świętokrzyskiego) i obejmował 130 tys. uczniów klas pierwszych i 8100 nauczycieli, podkreślają, że dzisiejszy system edukacji nie jest wystarczająco otwarty na różne rodzaje inteligencji dzieci przychodzących do szkoły. Do tego, że właśnie pierwsze lata spędzone w szkole mają kluczowe znaczenie dla rozwoju człowieka przez całe jego życie, nie trzeba nikogo przekonywać. Zdaniem autorów projektu, polski system edukacji nie daje wszystkim równego startu. W ramach projektu przeprowadzono lekcje obowiązkowe dla uczniów klas pierwszych oraz zajęcia ponadobowiązkowe, a także zajęcia z nauczycielami i konsultacje z rodzicami uczniów klas pierwszych. Bazą teoretyczną projektu była Teoria Wielorakich Inteligencji autorstwa Howarda Gardnera, przez specjalistów uznawana za jedno z największych osiągnięć nauk społecznych końca XX wieku. Projekt „Pierwsze uczniowskie doświadczenia drogą do wiedzy” został dofinansowany kwotą ponad 39 mln zł (cały budżet projektu wyniósł ponad 46 mln zł) z Programu Kapitał Ludzki.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama