Nowy numer 49/2020 Archiwum

Dymisja premiera Czech

Czeski premier Petr Neczas złożył w poniedziałek na Praskim Zamku rezygnację z urzędu na ręce prezydenta Milosza Zemana. Ustąpienie szefa rządu jest konsekwencją ujawnionej w ubiegłym tygodniu rozległej afery korupcyjnej na najwyższych szczeblach władzy.

Prezydent zlecił Neczasowi misję tymczasowego kierowania gabinetem do czasu mianowania nowego rządu. Zdaniem prezydenta, "ustępujący rząd powinien kontynuować swoją codzienną pracę", ale zarazem "nie powinien podejmować decyzji o charakterze strategicznym".

Prezydent powiedział, że mimo wielu politycznych zatargów ceni Neczasa i życzył mu "trochę ludzkiego szczęścia i dużo osobistej pogody".

Zeman zapowiedział, że w piątek, w sobotę i niedzielę przyjmie w swojej rezydencji w zamku w Lanach przedstawicieli ugrupowań parlamentarnych, aby zapoznać się z sytuacją polityczną. Dodał, że liczy, iż do tego czasu politycy przeprowadzą wewnętrzne i międzypartyjne konsultacje.

Wystąpienie prezydenta zaskoczyło czeskich komentatorów. Powszechnie sądzono, że Zeman opowie się już w poniedziałek za jednym z wariantów rozwiązania kryzysu politycznego.

Neczas zapowiedział ustąpienie ze stanowiska premiera jeszcze w niedzielę wieczorem, informując równocześnie, że rezygnuje z dalszego kierowania Obywatelską Partią Demokratyczną (ODS) - głównym ugrupowaniem dotychczasowej centroprawicowej koalicji.

Neczas stał na czele rządu od 13 lipca 2010 roku, niecały miesiąc wcześniej wybrano go na przewodniczącego ODS.

Wbrew oczekiwaniom, rada wykonawcza rząd ODS nie zarekomendowała w poniedziałek żadnego polityka na stanowisko nowego szefa rządu. "Mamy wielu kandydatów, ale wcześniej chcemy poznać stanowisko naszych koalicjantów i pana prezydenta" - oświadczył na konferencji prasowej pierwszy wiceprzewodniczący ODS, minister przemysłu i handlu Martin Kuba.

Wcześniej w poniedziałek Neczas odbył rozmowę z Zemanem w jego rezydencji w zamku w Lanach niedaleko Pragi. Po spotkaniu premier oświadczył, że całkowicie wycofa się z polityki, ale swój mandat poselski zachowa do końca kadencji.

Nie wiadomo, czy w przypadku podjęcia się misji utworzenia nowego rządu ODS zdołałaby zmontować większościową koalicję, obejmującą co najmniej 101 deputowanych do 200-osobowej Izby Poselskiej.

Partnerami ODS w obecnej koalicji są centroprawicowe ugrupowanie TOP 09 ministra spraw zagranicznych Karla Schwarzenberga i liberalna partia LIDEM, którą kieruje wicepremier Karolina Peake.

Będąca najważniejszym ugrupowaniem opozycyjnym Czeska Partia Socjaldemokratyczna (CSSD) opowiada się za rozpisaniem przedterminowych wyborów, twierdząc, że wymiana na stanowisku premiera nie jest rozwiązaniem kryzysu rządowego. "Nie przedłużajmy agonii tego gabinetu. Nie chodzi o premiera, ale o kryzys całego systemu demokratycznego " - powiedział w poniedziałek lider socjaldemokratów Bohuslav Sobotka.

Dymisja Neczasa jest efektem afery korupcyjnej na najwyższych szczeblach aparatu władzy. W sobotę, na wniosek prokuratury, sąd w Ostrawie wydał nakaz tymczasowego aresztowania pięciu osób, którym zarzuca się łapownictwo i nadużycie uprawnień służbowych. Są to szefowa gabinetu premiera Jana Nagyova, były szef wywiadu wojskowego Ondrej Palenik, były przewodniczący klubu poselskiego ODS Petr Tluchorz, były minister rolnictwa Ivan Fuksa oraz były wiceminister tego resortu Roman Boczek.

Wszyscy oni zostali zatrzymani w ramach podjętej w nocy ze środy na czwartek akcji policyjnej Jednostki Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej.

Prezydent Zeman utrzymuje, że zarzuty dotyczące nadużycia władzy i korupcji wysuwane wobec współpracowników Neczasa oraz innych urzędników "są bardzo poważne" i znajdują potwierdzenie w faktach.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama