GN 48/2020 Archiwum

Benedykt XVI nie zmieni herbu

Sugerował mu to kard. Montezemolo podczas spotkania z emerytowanym papieżem.

Benedykt XVI nie zamierza zmieniać swego herbu biskupiego – oświadczył kard. Andrea Carlo Cordero Lanza di Montezemolo po spotkaniu z emerytowanym papieżem. Zapytał on byłego już Ojca Świętego, czy po ustąpieniu z urzędu nie myśli o zmianie swego herbu, sugerując mu, że byłoby to wskazane. Swymi przemyśleniami na ten temat włoski purpurat podzielił się z czytelnikami na łamach numeru pisma „Nobiltà” w artykule „Czy nowy herb dla papieża seniora?”.

Kardynał – wybitny znawca heraldyki kościelnej – przypomniał, że to on opracował herb dla Benedykta XVI zaraz po wybraniu go na papieża. Obecnie, gdy ten ustąpił ze swego urzędu, powinien, zdaniem autora, usunąć z herbu te znaki, „które przysługiwały mu wyłącznie ze względu na urząd, który sprawował lub na godność, której się zrzekł”. A zatem powinny zniknąć wielkie skrzyżowane klucze, symbolizujące władzę Piotrową, której Benedykt już nie sprawuje lub najwyżej mogłyby się one znaleźć wewnątrz tarczy herbowej, na jej szczycie.

Mogłaby natomiast pozostać tam mitra, wprowadzona właśnie przez Benedykta XVI na miejsce tiary, symbolizującej władzę papieską w minionych wiekach. Ona bowiem symbolizuje porządek biskupi – Joseph Ratzinger po ustąpieniu z urzędu pozostaje przecież biskupem. Co więcej, niektórzy znawcy zagadnienia uważają, że przysługuje mu bardziej tytuł „emerytowany biskup Rzymu” niż „papież emerytowany [lub senior]”. Jednakże zdaniem włoskiego kardynała, taka zmiana sprowadzałaby się do „zwykłego logo” na herbie, co nie byłoby stosowne dla kogoś, kto stał na czele Kościoła, toteż lepiej byłoby w ogóle usunąć również mitrę.

Można byłoby pozostawić paliusz, którego sam Benedykt życzył sobie na swym nowym herbie wraz z odrzuceniem [z herbu] tiary. Kard. di Montezemolo uważa, iż „były papież” (ten tytuł jest – zdaniem purpurata – najstosowniejszy wobec Josepha Ratzingera) mógłby umieścić z powrotem na swym herbie motto, którego używał, gdy był arcybiskupem Monachium: „Cooperatores Veritatis” (Współpracownicy Prawdy). Autor artykułu sądzi również, że na herbie może się znaleźć typowy dla kardynałów kapelusz z 15 frędzlami, ale w kolorze białym, aby różnił się od purpury pozostałych kardynałów.

Na zakończenie swego opracowania 87-letni hierarcha (mianowany kardynałem właśnie przez Benedykta XVI na jego pierwszym konsystorzu publicznym w 2006) zamieścił projekt nowego herbu, który przypomina poprzedni jedynie przez skrzyżowane klucze, umieszczone na górze. Reszta jest już zupełnie nowa.

Nie wiadomo, jakich herbów używali po ustąpieniu z urzędu św. Celestyn V (1294) i Grzegorz XII (1406-15) - pisze kardynał, dodając, że właśnie prawdopodobnie ze względu na brak precedensów obecny papież-senior wolał, co przyznaje sam autor, wyrazić „żywe uznanie i wdzięczność za ciekawe studium, jakie wykonałem dla niego”.

Jednocześnie dał jednak do zrozumienia, że „woli nie przystosowywać swego znaku heraldycznego do nowej sytuacji, zaistniałej po jego zrzeczeniu się posługi Piotrowej” – napisał purpurat.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama