Nowy numer 49/2020 Archiwum

Biskup: Moją sekretarkę zamordował gejowski aktywista

O szczegółach brutalnej zbrodni, jakiej dokonał ponad 10 lat temu aktywista gejowski na Mary Stachowicz – katoliczce o polskich korzeniach, matce czworga dzieci – przypomniał podczas debaty w Phoenix ordynariusz diecezji Springfield w stanie Illinois, biskup Thomas Paprocki.

Podczas panelu zorganizowanego przez alumnów jezuickiej uczelni duchowny rozmawiał o tzw. homomałzeństwach z s. Jeannine Gramick, kontrowersyjną zakonnicą, wielokrotnie upominaną przez jej zwierzchników, która działa w organizacji dla gejów i lesbijek, mimo, że watykańska Kongregacja Nauki Wiary na stałe zakazała jej prowadzenia jakiejkolwiek działalności duszpasterskiej w tych środowiskach.

Zgromadzona na spotkaniu w budynku Shadow Rock United Church of Christ Church publiczność w większości miała nastawienie wrogie do biskupa i często manifestowała swe prohomoseksualne poglądy, przerywając wypowiedzi duchownego i kierując pod jego adresem obraźliwe komentarze.

Już na wstępie bp Paprocki odniósł się do samego tytułu spotkania „Dwa katolickie spojrzenia na małżeństwo”, przypominając, że w Kościele katolickim obowiązuje tylko jedna autentyczna wizja małżeństwa. Podkreślił, że to on ją reprezentuje, podczas gdy zakonnica, która podobnie jak on jest ochrzczona w Kościele katolickim, przedstawia poglądy niezgodne z doktryną katolicką.

Bp Paprocki przywołując okoliczności brutalnego morderstwa z 2002 roku dokonanego na 51-letnej kobiecie, matce czworga dzieci przez gejowskiego aktywistę zwrócił uwagę, że już sama wyszukiwarka internetowa Google wskazuje jak nieproporcjonalnie zdawkowo potraktowały media tę tragedię. Hierarcha przyznał, że wrzucone przez niego hasło „Mary Stachowicz” dało w odpowiedzi 26 800 wyników, podczas gdy po wrzuceniu hasła „Matthew Shepard” – odnoszącego się do 21-letniego studenta z Wyoming, którego morderstwo w 1998 roku uznano za tzw. zbrodnię nienawiści – ukazało się 11 900 000 wyników.

Zatrudniona w jednym z domów pogrzebowych w Chicago Mary Stachowicz zginęła tylko dlatego, że chciała nakłonić swego kolegę z pracy, 19-letniego Nicholasa Gutierreza, by porzucił homoseksualny styl życia. Gdy w niedzielę 13 listopada 2002 roku po Mszy św. odwiedziła go w jego mieszkaniu, ten pobił ją, zadał serię ciosów nożem i udusił za pomocą foliowej torby na śmieci. Zmasakrowane ciało kobiety ukrył pod podłogą. Po 3 dniach poszukiwań odkryła je tam policja.

„Wiem o Mary Stachowicz nie z internetu, ale ponieważ była moją sekretarką na parafii, gdzie byłem proboszczem, zanim zostałem biskupem” – podkreślił ordynariusz, kontynuując relację wydarzeń sprzed prawie 11 lat.

Biskup zaznaczył, że chce jednoznacznie potępić morderców zarówno Matthew Sheparda jak i Mary Stachowicz, jednak, jego zdaniem, znacznie większa uwaga, jaką opinia publiczna poświęciła temu pierwszemu, wynika tylko z tego, że ofiara ta zginęła, ponieważ była gejem. Według duchownego, dowodzi to, z jakim sentymentem podchodzi się do spraw dotyczących tzw. homomałżeństw.\

„Morderstwo Marii zostało powszechnie zignorowane przez media, mimo że umarła jako męczennica za wiarę” – dodał biskup i zapewnił, że niezgoda na legalizację „homomałżeństw” opiera się na prawdzie, a nie tylko na doktrynie Kościoła katolickiego. Jego zdaniem, twierdzenie to może obrażać tylko tych, którzy zamiast poszukiwać prawdy wolą żyć w świecie rządzonym przez, jak to określił Benedykt XVI, „dyktaturę relatywizmu”.

Podczas procesu mordercy Mary Stachowicz sąd odmówił uznania czynu Gutierreza za zbrodnię nienawiści, a niektórzy komentatorzy obarczali odpowiedzialnością za to morderstwo samą ofiarę. 2 lipca 2007 roku Gutierrez został skazany na dożywotnie więzienie.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama