Nowy numer 49/2020 Archiwum

Niby kryzys...

Prawie 1700 euro wyrzuca rocznie do śmieci przeciętna włoska rodzina wraz ze zmarnowanym, przeterminowanym jedzeniem - wynika z sondażu, przeprowadzonego przez działający przy uniwersytecie w Bolonii instytut monitoringu marnotrawstwa żywności.

Placówka ta od kilku lat walczy z plagą marnowania jedzenia, która nie zmniejszyła się mimo kryzysu we Włoszech, dotykającego niemal wszystkie rodziny. Wyrzucanie żywności, zauważono, nadal poważnie ciąży na domowych budżetach.

Z przeprowadzonych ankiet wynika, że do kosza trafia 30 procent kupionego mięsa, 32 procent produktów mlecznych, 28 procent chleba i makaronu, 15 proc. ryb i 17 proc. warzyw i owoców.

Według sondażu ponad trzy czwarte Włochów ubolewa z powodu masowego zjawiska marnowania żywności i chciałaby, aby to się zmieniło. Uczestnicy ankiety opowiedzieli się także za wprowadzeniem ulg podatkowych dla tych, którzy zapobiegać będą wyrzucaniu artykułów spożywczych oddając ich nadwyżki potrzebującym.

Z kolei dwie trzecie mieszkańców Italii uważa, że w szkołach należy uczyć "domowego zarządzania" tak, aby już najmłodsze pokolenia potrafiły przeciwdziałać marnotrawstwu w kuchni i przy stole.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama