Szerzyć kulturę trzeba wszędzie. Szczególnie kulturę chrześcijańską. Wiedzą o tym bracia kapucyni z lubelskiej Poczekajki, wiedzą o tym władze miasta oraz wszyscy ci, którzy zaangażowali się w projekt tworzenia Lubelskiego Centrum Promocji Kultury Chrześcijańskiej przy kościele kapucynów. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, które by miało własny profil kulturalny, związany z Kościołem katolickim, ale które równocześnie byłoby otwarte na całą lubelską społeczność – mówi współtwórca Centrum o. prof. Andrzej Derdziuk. – Głównymi adresatami są osoby mające trudności w dostępie do kultury wysokiej i pozostające na poziomie biernych odbiorców kultury masowej. Chcemy docierać do osób, których nie stać na wyjście do ośrodków kultury lub z innych przyczyn nie uczestniczą w życiu kulturalnym miasta.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








