Nowy numer 32/2020 Archiwum

Droga Krzyżowa w Koloseum - rozważania

Przygotowało je dwoje Libańczyków, wybrzmiewa w nich cierpienie Kościoła prześladowanego

Dramaty młodych chrześcijan Bliskiego Wschodu znalazły swoje odzwierciedlenie w rozważaniach Drogi Krzyżowej, której przewodniczył dziś wieczorem w rzymskim Koloseum papież Franciszek. Na prośbę jego poprzednika, Benedykta XVI przygotowało je dwoje młodych Libańczyków pod przewodnictwem patriarchy maronickiego, kard. Béchary Boutrosa Raï. Fakt ten ma być zachętą dla całego Kościoła, by pamiętano w modlitwie o Bliskim Wschodzie, problemach tego regionu i mieszkających tam wspólnotach chrześcijańskich.

DROGA KRZYŻOWA W KOLOSEUM 2013

WPROWADZENIE

„Przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?»” (Mk 10,17).

Jezus odpowiedział na to pytanie, które nurtuje głębię naszego jestestwa, krocząc drogą krzyżową.

Patrzymy na Ciebie, Panie, na tej drodze, którą jako pierwszy podjąłeś, a na której końcu „rzuciłeś Twój krzyż jako pomost ku śmierci, aby ludzie mogli po nim przejść z krainy śmierci do Życia” (Św. Efrem Syryjczyk, Homilia).

Wezwanie, by iść za Tobą, jest skierowane do wszystkich, a szczególnie do młodych oraz tych, którzy doświadczają podziałów, wojen czy niesprawiedliwości i którzy walczą, by być między swymi braćmi znakami nadziei i budowniczymi pokoju.

Stajemy więc przed Tobą z miłością, składamy Ci nasze cierpienia, kierujemy nasze spojrzenia i serca ku Twojemu Krzyżowi, a mocni Twoim zapewnieniem modlimy się: „Niech będzie błogosławiony nasz Odkupiciel, który swą śmiercią dał nam życie. Odkupicielu, urzeczywistnij w nas tajemnicę Twego odkupienia, przez Twą mękę, śmierć i zmartwychwstanie” (Liturgia maronicka).

Stacja pierwsza
Jezus ma śmierć skazany

Z Ewangelii według św. Marka (15,12-13.15) 

Piłat ponownie ich zapytał: «Cóż więc mam uczynić z tym, którego nazywacie Królem Żydowskim?» Odpowiedzieli mu krzykiem: «Ukrzyżuj Go!». Wtedy Piłat, chcąc zadowolić tłum, uwolnił Barabasza, Jezusa zaś kazał ubiczować i wydał na ukrzyżowanie.

Przed Piłatem dzierżącym władzę Jezus mógł dojść sprawiedliwości. Piłat bowiem miał władzę uznania niewinności Jezusa i uwolnienia Go. Jednak rzymski namiestnik wolał posłużyć się logiką osobistych interesów, ulegając presji politycznej i społecznej. Skazał niewinnego, by przypodobać się tłuszczy, wbrew wymogowi prawdy. Wydał Jezusa na krzyżową mękę, choć znał Jego niewinność… jeszcze zanim umył ręce.

We współczesnym świecie mamy wielu „Piłatów”, którzy pociągają za sznurki władzy, czyniąc to w służbie silniejszym. Wielu jest takich, co słabi i podli w obliczu takich nurtów władzy, angażują swój autorytet na rzecz niesprawiedliwości i depczą godność człowieka oraz jego prawo do życia.

Panie Jezu, nie dozwól, byśmy zostali zaliczeni do niesprawiedliwych. Nie pozwól, by możni cieszyli się złem, niesprawiedliwością i despotyzmem. Nie pozwól, by niesprawiedliwość prowadziła niewinnych do rozpaczy i śmierci. Utwierdź ich w nadziei i oświeć sumienia tych, którzy władają tym światem, aby rządzili nim w sprawiedliwości. Amen.

« 1 2 3 4 5 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama