Nowy numer 42/2019 Archiwum

Papież z pierwszej linii

O oczekiwaniach związanych z nowym papieżem, specyfice Kościoła w Ameryce Południowej i cnocie ubóstwa z abp. Józefem Michalikiem

– Dla mnie przykładem ubogiego kardynała był Karol Wojtyła. On nie był przywiązany do rzeczy. Gdy w Rzymie mieszkałem jako student, zaobserwowałem, że gdy kard. Wojtyła wychodził na miasto, to prosił swojego sekretarza o parę lirów, aby móc zapłacić na przykład za przejazd. On potrzebował pieniędzy na najprostsze rzeczy, które były mu niezbędne. Oczywiście nowoczesne środki, które wymagają nakładów finansowych, są potrzebne do ewangelizacji i trzeba z nich korzystać, ale to nie znaczy, że używając ich, nie możemy być ubodzy.

Franciszek jako metropolita Buenos Aires mieszkał w zwykłym bloku, sam sobie gotował i jeździł miejską komunikacją. Czy taka postawa może być wzorem dla duchownych w Polsce?

– Kiedy zostałem biskupem gorzowskim, odczuwaliśmy brak księży, więc postanowiłem, że nie będę miał sekretarza, aby nikogo nie odciągać od duszpasterstwa. Szybko okazało się, że to nie zdaje egzaminu, i to nie ze względu na to, że ja potrzebowałem kogoś, kto by mnie obsługiwał, lecz ze względu na księży, którzy chcieli mieć ze mną łatwiejszy kontakt. Dlatego przestrzegałbym przed zbytnimi skrótami. Czy ewangelizacja zyska na tym, że papież Franciszek opuści stary pałac papieski i zamieszka w bloku? Albo że będzie sobie gotował, zamiast zaprosić na obiad i twórczą rozmowę ciekawych ludzi, jak robił Jan Paweł II?

Jak duchowni w polskich warunkach mogą realizować wezwanie Franciszka do ubóstwa?

– Trzeba się strzec nadużyć w tej sferze. Używanie sprawnego (nie luksusowego!) samochodu do pracy duszpasterskiej nie jest przekroczeniem ubóstwa. Przekroczeniem byłoby gromadzenie pieniędzy dla samego posiadania ich albo dla wykorzystywania na jakieś niewłaściwe przyjemności, co może się zdarzyć i co trzeba piętnować. Osobiście nie znam przypadku, aby jakiś polski biskup pozostawił po sobie wielki majątek osobisty i spowodował tym pośmiertne zgorszenie. Proszę zauważyć, jak budujące w tym względzie były testamenty np. kard. Stefana Wyszyńskiego, Jana Pawła II, abp. Tokarczuka... Kościół nie może się wyrzec środków materialnych, bo one służą ludziom będącym w potrzebie, idą na ubezpieczenie misjonarzy, księży czy sióstr klauzurowych. Z czego utrzymalibyśmy na przykład seminarium czy domy dla samotnych matek? Zarzuty, że Kościół w Polsce jest bogaty, płyną najczęściej ze strony ludzi mu niechętnych, którzy nic na niego nie dają. Ich boli fakt, że Kościół jest niezależny materialnie, bo „siedzi w kieszeni” biednych, prostych ludzi, i to właśnie oni są najlepszym zabezpieczeniem materialnej sytuacji Kościoła.

Premier Tusk przesłał Franciszkowi depeszę gratulacyjną z okazji wyboru na papieża, w której zapewnił o gotowości Polski do „współpracy ze Stolicą Apostolską w obronie kultury chrześcijańskiej w Europie i na świecie”. Czy premier, promujący związki homoseksualne, to wiarygodny obrońca kultury chrześcijańskiej?

– Ta depesza jest wyrazem kultury premiera i trzeba powiedzieć, że w tej sytuacji godnie reprezentuje naród, który w dużej części jest chrześcijański. Mamy wszyscy nadzieję, że te deklaracje są wyrazem przekonań. Problemem może być jednak interpretacja, co rozumiemy przez kulturę chrześcijańską, i dlatego potrzebne jest wspólne dopracowywanie priorytetów.

Benedykt XVI ustąpił, gdyż, jak sam tłumaczył, nie miał dość sił, aby kierować Kościołem, dlatego wydawało się, że zostanie wybrany ktoś stosunkowo młody. Tymczasem kard. Bergoglio ma 76 lat i brakuje mu jednego płuca.

– Jak widać, okazało się, że ważniejsze jest, aby nowy papież miał świeże spojrzenie, aby odważnie patrzył na Kościół z nowej perspektywy. Przecież Jan XXIII był także człowiekiem w podeszłym wieku, jego pontyfikat miał mieć charakter przejściowy. Trwał tylko pięć lat, a mimo to bardzo dużo zrobił dla Kościoła. Starszy wiek nie musi być przeszkodą, liczą się odwaga, doświadczenie, brak lęków przed rzeczywistością czy przyszłością. Decydującą sprawą w posłudze papieża są jego najbliżsi współpracownicy, przede wszystkim kardynałowie, a ci mu ufają, skoro go wybrali. Pomogą w potrzebie. Ale pamiętajmy, że ponad ludźmi stoi jeszcze Pan Bóg i Jego asystencja jest najważniejsza.

« 1 2 3 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL