Nowy numer 2/2021 Archiwum

Dawne na nowo odkryte

W różnych grupach i ruchach współczesnego chrześcijaństwa powtarza się doświadczenie pierwotnego Kościoła: mówienie językami (glosolalia), chrzest w Duchu Świętym czy uzdrowienie przez nałożenie rąk.

Dzięki temu zmieniło się przekonanie o roli charyzmatów w życiu Kościoła. Ich fenomen to nie jest sprawa przeszłości. Wobec tych doświadczeń – kiedyś rozpowszechnionych, a potem zapomnianych, ostatnio zaś na nowo odkrywanych – teksty Nowego Testamentu, które kiedyś wydawały się niejasne, stają się na powrót aktualne, przyciągając uwagę nie tylko wąskiego grona wyspecjalizowanych w egzegezie naukowej, ale również licznych czytelników zainteresowanych tymi przejawami obecności i działania Ducha Świętego. Najważniejsze z tych tekstów znajdują się w jednym z listów św. Pawła. Nauczanie na temat darów duchowych rozciąga się na jego trzy rozdziały, które są ściśle ze sobą powiązane.

Apostoł miał najwięcej trudności ze wspólnotą w Koryncie, dlatego skierował do niej większą liczbę listów, z których zachowały się dwa obszerne pisma. Zaraz na początku pierwszego z nich wyraził dziękczynienie Bogu za to, że jego adresatom nie brakowało łaski udzielonej w Chrystusie. Jej owocami były różnego rodzaju dary duchowe. Ich obfitość nie była jednak bezproblemowa, gdyż nieodpowiednie korzystanie z tych darów rodziło niebezpieczne podziały. Nie były to rozbieżności uwarunkowane społecznie (np. odmiennym pochodzeniem chrześcijan w Koryncie) czy psychologicznie (np. różnicami ich charakterów). Najgroźniejsze rozdarcia były powodowane racjami religijnymi. W sporach różne grupy powoływały się na więź z założycielami i liderami Kościołów, przeciwstawiały instytucjonalne władze charyzmatycznym autorytetom oraz przedkładały niezwykłe dary duchowe nad zwyczajne posługi w Kościele.

Z tego właśnie powodu rozdziały od dwunastego do czternastego Listu do Koryntian apostoł poświęcił wyjaśnieniu roli charyzmatów w Kościele. Fragment czytany w liturgii pochodzi z początku rozdziału dwunastego. Natomiast znany „Hymn o miłości” znajduje się między rozdziałem dwunastym – ukazującym wielość i różnorodność członków w jednym ciele Chrystusa – a czternastym – określającym szczegółowo korzystanie z bogactwa osobistych darów na korzyść całej wspólnoty. Dar pozwalający połączyć wielość darów duchowych w jedność to miłość.•

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama