Nowy numer 3/2021 Archiwum

Manifestacje w stolicy Malezji

Ponad 45 tysięcy osób wzięło w sobotę udział w antyrządowym wiecu w stolicy Malezji - Kuala Lumpur. Według obserwatorów zwolennicy opozycji chcą pokazać siłę przed zbliżającymi się wyborami powszechnymi.

Malezyjska policja zamknęła główne ulice w mieście, żeby umożliwić manifestantom uczestnictwo w pokojowym marszu popierającym lidera opozycji Anwara Ibrahimiego.

Uczestnicy wiecu domagali się większej przejrzystości podczas wyborów, które planowane są na czerwiec. Głosowanie będzie zatem - jak zauważa agencja Associated Press - testem popularności dla premiera i ministra finansów Mohameda Najiba bin Abdula Razaka, stojącego na czele rządzącej od 55 lat koalicji.

Podobne wiece, które odbyły się w minionym roku w Kuala Lumpur, malezyjska policja rozpędziła przy pomocy armatek wodnych i gazu łzawiącego; doszło do masowych aresztowań. Uczestnicy tamtych protestów również sprzeciwiali się fałszerstwom wyborczym przed zbliżającymi się wyborami powszechnymi.

Władze przekonują, że wybory będą wolne i sprawiedliwe. W kwietniu ub.r. parlament przyjął serię reform ordynacji wyborczej, ale zdaniem opozycji nie rozwiązują one najważniejszych problemów; według przeciwników rządu komisja wyborcza jest stronnicza, a na spisach wyborców znajdują się nazwiska fikcyjnych osób.

 

 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama