Nowy numer 37/2021 Archiwum

Taniec na Skrzydłach

Oazowe warsztaty muzyczne. Takie rzeczy w kościele? Może gdzieś tam w Afryce, ale u nas? To czemu św. Augustyn napisał: „Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w niebie nie będą wiedzieli, co z tobą zrobić”?

To nie teatr

– Przyjechałyśmy tutaj, żeby powiedzieć, że modlitwa może mieć wymiar duchowo-taneczny i że taniec nie jest tylko rozrywką, ale może być także obrazem głęboko przeżywanych emocji związanych z modleniem się, zwracaniem do Pana Boga – mówi Małgorzata Owczarz z „Mocnych w Duchu”. – Dziewczyny były bardzo otwarte. My dawałyśmy z siebie, ale i czerpałyśmy od nich: modlitewnie, tanecznie i... prywatnie. To osoby bardzo dojrzałe, nauczone głębokiej, wewnętrznej modlitwy – dodaje Izabela Woropaj. – To bardzo ważne w praktyce tańca uwielbienia. Taki taniec nie może być teatrem, widowiskiem. Nasze warsztaty zakończyła parafialna Msza św. Zależało nam na tym, by taniec był dla innych zachętą, by się otworzyć i spróbować. By ci, którzy na początku byli tylko obserwatorami, sami poczuli się zachęceni do wykonania pewnych gestów, do przekroczenia wewnętrznej granicy oporu, do dziecięctwa Bożego. Parafianie z Polskich Skrzydeł jeden po drugim przełamywali swoje opory – wielu z nich razem z dziewczynami po raz pierwszy w życiu tańczyło w... murach świątyni._

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama