Nowy Numer 29/2018 Archiwum

Apostazja i śluby

To tematy, którymi zajmuje się Rada Prawna Konferencji Episkopatu Polski

Obradująca dziś w Warszawie Rada Prawna Episkopatu Polski analizuje skalę zgłoszeń o formalne wystąpienie z Kościoła. Informowali o tym uczestniczący w spotkaniu kanclerze poszczególnych kurii diecezjalnych.

Podczas posiedzenia Rady Prawnej KEP dyskutowano m.in. o pierwszym etapie prac redakcyjnych dotyczących nowych instrukcji o przygotowaniu do zawierania małżeństwa. W trakcie obrad nawiązywano także do dwóch dokumentów Episkopatu Polski: dokumentu zasad postępowania w sprawie apostazji dokonanej formalnym aktem wystąpienia z Kościoła oraz dokumentu nt. postępowania w przypadkach pedofilii w Kościele.

Jak zaznaczył abp Dzięga, podczas spotkania nie padły w tych sprawach żadne nowe postulaty, ani konkretne dane. Dyskusja w sprawie apostazji dotyczyła wymiany doświadczeń w diecezjach i „ujednolicania interpretacyjnego” przyjętego przez Episkopat dokumentu. – Badamy, ile takich spraw jest w diecezjach, czy mają one charakter proceduralnie jednoznaczny czy skomplikowany, ale jestem coraz bardziej spokojny, że to, co wypracowaliśmy jako Rada Prawna, sprawdza się w życiu – dodał abp Dzięga.

„Zasady postępowania w sprawie formalnego aktu wystąpienia z Kościoła” zostały przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski w 2008 r. W marcu br. zostały nieco zmodyfikowane, ale nowa wersja, niewiele różniąca się od poprzedniej, nie została jeszcze oficjalnie ogłoszona.

Celem dokumentu jest wskazanie duszpasterzom jednolitych zasad postępowania wobec osób, które chcą odstąpić od Kościoła. Przede wszystkim nacisk kładzie się na to, by duszpasterz rozeznał, jakie są rzeczywiste przyczyny decyzji tego, kto składa oświadczenie o apostazji. Dlatego wymaga się osobistego spotkania takiego człowieka z duszpasterzem, by ten mógł upewnić się, że istotnie chodzi o porzucenie wiary katolickiej, a nie tylko okazanie dezaprobaty wobec któregoś księdza, czy nawet całej instytucji Kościoła. Powinnością duszpasterza jest podjęcie wysiłków, by taką osobę odwieść od przestępstwa, jakim jest apostazja.

Pytany w tym kontekście o odniesienie się do ateistycznej kampanii billboardowej „Nie zabijam. Nie kradnę. Nie wierzę”, pojawiającej się w kilku miastach Polski abp Dzięga odpowiedział tylko: „My nie mamy na to wpływu, możemy tylko głosić Ewangelię i czuwać nad naszymi wiernymi, a każdy wierny już wie, co ma czynić w życiu”.


 

« 1 »

Zobacz także

  • oikomenik
    06.11.2012 16:31
    Brawa dla biskupa za te słowa! Głosić ewangelię Jezusa. Po to jesteśmy.
    doceń 5
  • Beata
    06.11.2012 18:05
    Gdyby tylko Ewangelia była głoszona nie byłoby apostazji ani bilbordów.

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama