Nowy numer 42/2019 Archiwum

Soyka to nie przypadek

Amatorzy czy niezawodowcy? Nieważne, bo gdy zaczynają śpiewać, liczy się tylko ich wielki talent, doceniany przez uznanych muzyków.

Mowa o Grupie od Anioła Stróża. – Jesteśmy amatorami, którzy lubią śpiewać, a szczególnie wtedy, gdy – tak, jak przed chwilą – ktoś taki, jak Stanisław Soyka, mówi nam komplementy. Większej nagrody nie można sobie wyobrazić – cieszy się Jolanta Napadłek, kierownik Grupy od Anioła Stróża z Zaręby. Stanisław Soyka ma sentyment do „anielskiej” grupy, ponieważ kiedy w 2006 roku zwrócili się oni do artysty, byli pierwszą grupą, która chciała śpiewać jego tryptyk. Niestety, dopiero w zeszłym roku było dane muzykowi usłyszeć ich wykonanie. Tak więc koncert w Bogatyni był dopiero drugim, tym razem wspólnym występem z „Tryptykiem rzymskim”. – Zaproponowaliśmy menedżerce artysty wybranie dogodnego terminu. Okazało się, że jest to akurat w październiku, w wigilię liturgicznego wspomnienia bł. Jana Pawła II. Myślę, że nie było w tym przypadku, lecz działanie Ducha Świętego – uważa Bogumiła Łopuska-Zdonek.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL