Nowy numer 30/2021 Archiwum

Rosja zwróci nam skradzione archiwa?

Rosja gotowa jest zwrócić Polsce polskie archiwalia przejęte w czasie II wojny światowej - oświadczył szef Federalnej Agencji Archiwalnej (Rosarchiw) Andriej Artizow.

Artizow dodał, że strona rosyjska zaproponowała już Polsce zawarcie stosownej umowy międzyrządowej. - Czekamy na odpowiedź. Więcej powiedzieć nie mogę, gdyż jestem osobą oficjalną - oznajmił szef Rosarchiwu.

- Mamy pozytywne sygnały ze strony rosyjskiej o możliwości zawarcia porozumienia całościowego dotyczącego archiwaliów - poinformowało PAP Biuro Rzecznika Prasowego polskiego MSZ. Resort podkreślił, że w czwartek minister kultury Bogdan Zdrojewski składa wizytę w Moskwie i "temat ten będzie również dyskutowany".

Artizow zaznaczył, że "podstawową część archiwów przejętych przez Armię Czerwoną zwrócono Polsce jeszcze w latach PRL". - U nas zostało tylko kilkadziesiąt tysięcy zespołów archiwalnych. Są to głównie akta wywiadu, kontrwywiadu i żandarmerii - przekazał. - Większość tych dokumentów trafiła w nasze ręce po 17 września 1939 roku, do 1941 roku, z terytorium Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi (tj. ze wschodnich województw II Rzeczpospolitej) - zauważył.

Szef Federalnej Agencji Archiwalnej wyjaśnił, że dokumentów tych nie obejmuje rosyjska ustawa o dobrach kultury przemieszczonych do ZSRR z Niemiec i zajętych przez nie państw w wyniku II wojny światowej, a znajdujących się na terytorium FR.

Archiwalia polskie przejęte w czasie II wojny światowej zostały utajnione w zasobie byłego Archiwum Specjalnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych ZSRR. Przechowywane są w Rosyjskim Państwowym Archiwum Wojskowym w Moskwie.

Najważniejszą ich częścią są akta władz centralnych II Rzeczypospolitej - zarówno cywilnych (Sejmu, Prezydium Rady Ministrów, poszczególnych ministerstw), jak i wojskowych (Ministerstwa Spraw Wojskowych i Sztabu Głównego, w tym przede wszystkim wywiadu polskiego). Liczne są także zespoły akt policyjnych, władz lokalnych różnego szczebla, partii politycznych i organizacji społecznych (w tym Instytutu Józefa Piłsudskiego).
Część materiałów archiwalnych przynależnych Polsce, które przechowywane są w moskiewskim archiwum, pochodzi z zasobów Archiwum Państwowego w Gdańsku i obejmuje m.in. akta Senatu Wolnego Miasta. Strona polska domaga się także przekazania akt b. władz niemieckich z ziem zachodnich i północnych, które przechowywane są w zbiorach tego archiwum.

Rosja ze swej strony może być zainteresowana otrzymaniem od Polski archiwaliów będących wytworem władz i instytucji niemieckich działających przed 1945 rokiem na obszarze obecnego okręgu kaliningradzkiego.

« 1 »
TAGI:

Jacek Dziedzina

Dziennikarz działu „Świat”

W „Gościu" od 2006 r. Studia z socjologii ukończył w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Pracował m.in. w Instytucie Kultury Polskiej przy Ambasadzie RP w Londynie. Laureat nagrody Grand Press 2011 w kategorii Publicystyka. Autor reportaży zagranicznych, m.in. z Wietnamu, Libanu, Syrii, Izraela, Kosowa, USA, Cypru, Turcji, Irlandii, Mołdawii, Białorusi i innych. Publikował w „Do Rzeczy", „Rzeczpospolitej" („Plus Minus") i portalu Onet.pl. Autor książek, m.in. „Mocowałem się z Bogiem” (wywiad rzeka z ks. Henrykiem Bolczykiem) i „Psycholog w konfesjonale” (wywiad rzeka z ks. Markiem Dziewieckim). Prowadzi również własną działalność wydawniczą. Interesuje się historią najnowszą, stosunkami międzynarodowymi, teologią, literaturą faktu, filmem i muzyką liturgiczną. Obszary specjalizacji: analizy dotyczące Bliskiego Wschodu, Bałkanów, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych, a także wywiady i publicystyka poświęcone życiu Kościoła na świecie i nowej ewangelizacji.

Kontakt:
jacek.dziedzina@gosc.pl
Więcej artykułów Jacka Dziedziny

 

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zobacz także