Nowy numer 49/2019 Archiwum

Niepodzieleni

Działalność Kościoła katolickiego w Polsce w latach 60. i 70. ub. wieku zdominowały dwie niezwykle osobowości: prymas Stefan Wyszyński oraz krakowski metropolita Karol Wojtyła.


Funkcjonariusze SB dostrzegali różnice w poglądach na sprawy eklezjalne i doktrynalne kard. Wyszyńskiego i kard. Wojtyły. Prymas uchodził za tradycjonalistę w sprawach kościelnych, według niektórych hamował proces akomodacji Kościoła w Polsce do współczesnych warunków. Postrzegany był jako „biskup reakcyjny”. Z kolei, jak to określano w dokumentach bezpieki, Wojtyła był typem duszpasterza nowoczesnego i przewodził „katolikom postępowym”. Dlatego też młodszy nominacją kardynalską Wojtyła miał neutralizować wpływy prymasa.
Komuniści traktowali kard. Wojtyłę bardzo instrumentalnie. Niekiedy uznawany był wręcz za ich sojusznika w działaniach przeciw prymasowi. Mieli nadzieję, że nominacja kardynalska Wojtyły nie była wyróżnieniem młodego krakowskiego hierarchy, ale świadectwem braku zaufania Stolicy Apostolskiej do kard. Wyszyńskiego. Spekulowali, że w przyszłości Wojtyła zastąpi Wyszyńskiego na stanowisku przewodniczącego Episkopatu Polski.
Karol Wojtyła i jako biskup sufragan, i jako arcybiskup krakowski, i jako papież zawsze z wielką estymą, powagą i szacunkiem odnosił się do prymasa. Wiele mu zawdzięczał jako niezłomnemu obrońcy praw Kościoła i narodu. Uznawał go za przewodnika w sprawach kształtowania stosunków państwo–Kościół i niekwestionowany autorytet w sprawach ładu społecznego. Podczas audiencji dla Polaków 23 października 1978 roku kierując się do kard. Wyszyńskiego jako do „umiłowanego i czcigodnego”, powiedział: Pozwól, że powiem po prostu, co myślę. Nie byłoby na Stolicy Piotrowej tego Papieża Polaka (...) gdyby nie było Twojej wiary, niecofającej się przed więzieniem i cierpieniem, Twojej heroicznej nadziei, Twojego zawierzenia bez reszty Matce Kościoła, gdyby nie było Jasnej Góry i tego całego okresu dziejów Kościoła w Ojczyźnie naszej, które związane są z Twoim biskupim i prymasowskim posługiwaniem.


Siła w jedności


Gdy Jan Paweł II zwracał się do prymasa, może w jego uszach brzmiały słowa, które przed 11 laty wypowiedział do niego kard. Stefan Wyszyński. Purpuraci spotkali się 1 sierpnia 1967 roku na Bachledówce, gdzie prymas spędzał urlop, a kard. Karol Wojtyła, wkrótce po konsystorzu, na którym otrzymał kardynalski kapelusz, przybył, by go powitać. Wówczas, w krótkich słowach, prymas zwrócił się do krakowskiego metropolity: Ciągnijmy wóz ojczystego Kościoła pospołu. To były słowa, które podsumowywały dotychczasowe relacje hierarchów, ale także wyznaczyły na kolejne lata kierunek ich postępowania.
Spotkanie na Bachledówce, poza oficjalnymi z okazji spotkań Rady Głównej Episkopatu i posiedzeń episkopatu, a także spotkań z okazji nabożeństw religijnych, było jednym z wielu kontaktów kardynałów. Prymas wielokrotnie na terenie archidiecezji krakowskiej spędzał urlopy. Gościł w Stryszawie, w domu sióstr zmartwychwstanek, bywał w Zakopanem oraz na wspomnianej Bachledówce, dzięki gościnności paulinów. Niemal zawsze odwiedzał go krakowski metropolita. I bynajmniej nie były to odwiedziny kurtuazyjne. Hierarchowie ustalali wspólnie założenia planu duszpasterskiego dla Kościoła w Polsce, postępowanie wobec władz świeckich, schematy relacji składanych Stolicy Apostolskiej i tezy do rozmów z Ojcem Świętym oraz watykańskimi kurialistami.
Wakacyjne spotkania kardynałów były w szczególnym zainteresowaniu funkcjonariuszy bezpieki. Jednak ich rozmowy w „cztery oczy”, często podczas spacerów czy w domach zakonnych, w których nie było podsłuchów ani agentury, nie mogły być inwigilowane tak jak oficjalne spotkania. Pozostawała tylko destrukcja, rozsiewanie nieprawdziwych informacji, celem skłócenia hierarchów i przeciwstawienia ich sobie. Byli zbyt mądrzy i wielcy, i roztropni, by uwierzyć kłamstwu i poddać się takim opiniom. 
Wóz ojczystego Kościoła ciągnęli przykładnie pospołu. Jedność ich była siłą, a współpraca w sprawach zasadniczych niekwestionowaną wielkością.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji