GN 42/2020 Archiwum

Jak rozmawiać z islamem?

Dlaczego wielu muzułmanów nie chce dialogu z chrześcijanami i czego chrześcijanin może nauczyć się od wyznawców islamu - na te i inne pytania odpowiada w najnowszym „Gościu Niedzielnym” członek komisji episkopatu ds. dialogu z religiami ks. dr Adam Wąs (KUL).

Oto fragmenty rozmowy, przeprowadzonej przez ks. Tomasza Jaklewicza:

O dialogu

Jak mówi ks. dr Wąs, trzy dominujące wśród muzułmanów stanowiska to: antydialogowe, zachowawcze oraz prodialogowe. - Wszystkie powołują się na Koran. Zwolennicy pierwszego wykorzystują fragment mówiący wyraźnie: „Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan” (5,51). Ale już 31 wersetów dalej czytamy, że najbliżsi muzułmanom są chrześcijanie. Problem stanowi więc niejasność przesłania koranicznego - wyjaśnia specjalista.

Ponadto dialog jest często postrzegany jako część zsekularyzowanej kultury zachodniej, promującej wartości antyislamskie. - Dialog jest dla nich zagrożeniem - przyznaje ks. Wąs,. ale dodaje, że pora część muzułmanów zajmuje stanowisko neutralne, powołując się także na Koran: „Wy macie waszą religię, a ja mam moją” (109,6).

Czy islam karze nawrócenie muzułmanina na chrześcijaństwo śmiercią?

W Koranie nie ma takiego nakazu. - Wynika on z tradycji i słów Mahometa o karaniu śmiercią tych, którzy porzucają islam. Odpowiedzią jest sięgnięcie do Koranu, gdzie wyraźnie jest napisane: „Nie ma przymusu w religii” (2,256) - cytuje islamolog.

Czego chrześcijanin może się nauczyć od muzułmanów?

– Przede wszystkim znaczenia modlitwy - uważa ks. Wąs. - Muzułmanie modlą się pięć razy w ciągu dnia. Nie wstydzą się tego także w miejscach publicznych. Cechuje ich odważne przyznawanie się do wiary i poczucie odpowiedzialności za to, co uważają za święte. Silny jest też wspólnotowy wymiar islamu kontrastujący z popularną dziś na Zachodzie indywidualizacją wiary w chrześcijaństwie - podkreśla.

Kim są polscy muzułmanie?

Ich liczbę szacuje się na 25 tysięcy. - Najstarszą grupę stanowią Tatarzy, których jest około 6 tysięcy. (…) Od 1 kwietnia 1936 r. stosunki państwa z islamem określa ustawa konstytucyjna, zgodnie z którą wszystkich muzułmanów w Polsce reprezentuje założony w 1925 roku Muzułmański Związek Religijny. W 2004 roku zarejestrowano jednak równorzędną organizację – Ligę Muzułmańską, co spowodowało podział wśród muzułmanów żyjących w Polsce. Z Ligą związani są głównie muzułmanie, którzy przybyli do naszego kraju w drugiej połowie XX wieku. Byli to głównie arabscy studenci - relacjonuje ekspert..

Czy kiedyś będzie też dzień chrześcijaństwa u muzułmanów?

– Nie ma prawdziwego dialogu bez zasady wzajemności. Odnosi się wrażenie, że dialog chrześcijańsko--muzułmański jest czasami grą jednego aktora. Ale jeśli zrezygnujemy z dialogu, to co nam pozostanie? Budowa murów i gett? Podczas X Dnia Islamu przewodniczący Ligi Muzułmańskiej w Polsce Samir Ismail zapowiedział, że w polskich meczetach będą obchodzone Dni Chrześcijaństwa. Pierwszy odbędzie się w budowanym w Warszawie Ośrodku Kultury Muzułmańskiej. Z nadzieją oczekuję spełnienia tej obietnicy – mówi ks. dr Wąs.

Więcej w wydaniu drukowanym i e-wydaniu GN.
 

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama