Nowy numer 44/2020 Archiwum

Pogoda szaleje w Bułgarii

Silne wiatry i śnieżyce zdezorganizowały życie w zachodniej części Bułgarii. Wiele szlaków drogowych zostało wyłączonych z ruchu, tysiące gospodarstw domowych, w tym połowa dużego miasta Błagojewgrad na południowym zachodzie, są pozbawionych prądu.

Według radia publicznego sytuacja meteorologiczna w zachodniej części kraju jest bardzo skomplikowana, ekipy nie mogą dotrzeć do regionów, w których wiatr i mokry śnieg zerwały przewody elektryczne.

Przedstawiciel służb energetycznych nie wykluczył, że naprawy awarii mogą potrwać ponad dobę. Problemy w dostawami energii elektrycznej, w tym w dużym kurorcie Pamporowo, są również w południowych górach Rodopy.

Kilka przełęczy w górach Stara Płanina, dzielących kraj na północną i południową część zostało zamkniętych po obfitych opadach śniegu; przez otwarte przełęcze ruch jest utrudniony. Analogiczna sytuacja panuje na południowym zachodzie na przełęczach prowadzących do zimowych kurortów Borowec i Bansko.

W Sofii i okolicach połamane drzewa zablokowały dziesiątki szos i ulic.

Na wschodzie i południowym wschodzie kraju, gdzie temperatura jest wyższa, pada deszcz. W regionie Sliwenu minionej nocy opady wyniosły 63 litrów na metr kwadratowy. Sytuację komplikuje topniejący śnieg. Rzeki w regionie występują z brzegów. Władze sanitarne uprzedziły ludność miasta, aby nie pili wody z kranu. Ludność kilku okolicznych wsi ewakuowano.

Zamknięto jeden z małych punktów granicznych z Grecją w regionie miasta Iwajłowgrad na południowym wschodzie. Poziom wody z zbiorniku retencyjnym w tym mieście podniósł się do niebezpiecznego poziomu.

Meteorolodzy ogłosili w połowie kraju najwyższy stopień zagrożenia przed wiatrem i śnieżycą. Według ich prognoz trudne warunki meteorologiczne utrzymają się w następnych dwóch dniach.

« 1 »

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama