GN 4/2023 Archiwum

Usłyszeć głos

„Posłany, aby zaświadczyć o światłości”. Jan Ewangelista tak ujmuje misję św. Jana. Adwent to czas, w którym trzeba rozejrzeć się wokoło, żeby zobaczyć znaki świadczące o światłości.

Łatwo jest przeklinać ciemności, usiąść i płakać. Trudniej, ale sensowniej jest szukać światła. Kiedy w nocy nagle zabraknie prądu, ratuje nas to, że wiemy, gdzie zwykle trzymamy świece, zapałki bądź latarkę. W duchowej ciemności (kryzys, zwątpienie, nałóg, sytuacja bez wyjścia) ratuje nas fundamentalny ład, wręcz rutyna, niepoddawanie się złym emocjom. Prosta modlitwa, pójście do spowiedzi, otwarcie Biblii, Różaniec, Msza, dostrzeganie w ludziach dobra, wyłączenie telewizji, prośba o radę… I już staje się jaśniej w sercu. Każdy ma swojego Jana Chrzciciela, który świadczy o światłości. Trzeba tylko pójść w jego stronę. 2 Wysłannicy faryzeuszów natarczywie przepytują wysłannika Boga. Kim ty właściwie jesteś, że śmiesz nas pouczać? Ta pretensja rozbrzmiewa i dziś. Wysłannik Boga jest zawsze postacią niewygodną, dlatego będzie sprawdzany, będą szukać na niego haków, kwestionować na różne sposoby, byle tylko zamknąć mu usta. Można podziwiać pokorę Jana. Nie uważa siebie za Mesjasza, ale zaledwie za głos. Hm… zaledwie. Być głosem Boga to przecież nie byle co. Jan zachowuje się pokornie, czyli prawdziwie. Jest świadomy swojej misji. Nie gra zbawiciela świata, ale robi to, co zostało mu zlecone – świadczy o zbawieniu. Jak ja się zachowuję, kiedy w rodzinie, w pracy, w szkole zaczynają mnie przepytywać z moich związków z Bogiem i z Kościołem? Jan uczy, że trzeba wytrzymać presję. Cierpliwie, pokornie odpowiadać: „Nie, nie uważam siebie za Mesjasza, ale nie wypieram się mojego Boga, mojego Kościoła”. „Co mówisz sam o sobie?”. Kim jestem sam przed sobą? Kim przed innymi? 3 Jan określając swoją misję, posługuje się biblijnym cytatem z Izajasza. Zastanówmy się, co to znaczy. Jan odkrywa swoją tożsamość w Biblii. Jakby mówił faryzeuszom: „Nie głoszę żadnych nowości, ja tylko odczytuję Biblię jako żywe słowo Boga”. Faryzeusze znali przecież znakomicie Prawo i proroków, zatrzymywali się jednak na słowach, a nie słyszeli GŁOSU Boga. Czy słyszę głos Boga w Biblii? Chrześcijaństwo nie jest religią księgi, ale religią słowa Bożego, w którym słychać głos Boga. 4 „Pośród was stoi Ten, którego nie znacie”. Jan wskazuje na obecność Mesjasza. Kościół robi to od 2 tysięcy lat. Mówi: Bóg jest blisko, już do nas przyszedł i wciąż przychodzi. On stoi pośród nas, tylko my Go nie rozpoznajemy. „Ten, którego nie znacie”. To brzmi jak wyrzut. I tak ma brzmieć. Nie znamy Boga i nigdy do końca nie poznamy, ale przecież po to nam się objawił, byśmy Go poznawali. Więcej, głębiej. Czy znamy Jezusa, który objawił nam Ojca, czy znamy Jego Ewangelię? Dlaczego wiemy nieraz więcej o pierwszym lepszym celebrycie niż o Bogu?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy