Nowy Numer 16/2024 Archiwum

Katastrofa na "najbardziej niebezpiecznym lotnisku świata"

Lądują na nim samoloty, które transportują m.in. uczestników wypraw na Mount Everest.

Lotnisko w Lukli w Nepalu ma opinię jednego z najbardziej niebezpiecznych na świecie. Swoją czarną legendę zawdzięcza bardzo krótkiemu pasowi startowemu, który z jednej strony jest ograniczony urwiskiem, a z drugiej skałą. Na co dzień lądują tutaj śmigłowce i niewielkie samoloty pasażerskie, które przewożą między innymi uczestników wypraw na najwyższy szczyt świata - Mount Everest. Port lotniczy im. Tenzinga i Hillarego obsługuje loty ze stolicy Nepalu - Katmandu. Sama Lukla jest położona na wysokości około 2860 m.n.p.m. 

W niedzielę rano po raz kolejny doszło tu do katastrofy. Samolot linii Summit Air rozpoczął procedurę startu, ale uderzył w stojący w pobliżu pasa startowego helikopter. W wypadku zginęły 3 osoby, z cztery zostały ranne. Ofiarami są pilot śmigłowca i policjanci, którzy stali przy tej maszynie. Ranni zostali przetransportowani do Katmandu.  

 

« 1 »

Wojciech Teister

Redaktor serwisu internetowego gosc.pl

Dziennikarz, teolog. Uwielbia góry w każdej postaci, szczególnie zaś Tatry w zimowej szacie. Interesuje się historią, teologią, literaturą fantastyczną i średniowieczną oraz muzyką filmową. W wolnych chwilach tropi ślady Bilba Bagginsa w Beskidach i Tatrach. Jego obszar specjalizacji to teologia, historia, tematyka górska.

Kontakt:
wojciech.teister@gosc.pl
Więcej artykułów Wojciecha Teistera