Nowy numer 08/2020 Archiwum

Jesień Prymasa

55 lat temu kard. Wyszyński przyczynił się do zapobieżenia sowieckiej interwencji oraz poszerzył granice naszej wolności.

Leczenie ran

Prymas nie tylko odzyskiwał wolność, ale miał obiecaną poważną korektę polityki wyznaniowej. Prowadzone w wielkiej dyskrecji negocjacje z władzami, które zakończyły się 8 grudnia 1956 r., przybrały kształt dokumentu, który nazywany jest małym porozumieniem w odróżnieniu od porozumienia zawartego z władzami w 1950 r. Władze wycofywały się z lutowego dekretu z 1953 r., który był bezpośrednią przyczyną konfliktu, zakończonego internowaniem prymasa, zgadzały się na powrót katechezy do szkół, a także akceptowały powrót administratorów apostolskich do Opola, Wrocławia, Gorzowa Wielkopolskiego, Gdańska i Olsztyna, usuniętych w 1951 r. Przywrócono opiekę duszpasterską w zakładach karnych oraz ośrodkach zdrowia, a także zezwolono na powrót żeńskich zgromadzeń zakonnych, usuniętych w 1954 r. z 323 domów zakonnych na Ziemiach Zachodnich. Wszystko to były wielkie sukcesy Kościoła i chociaż władze po kilku latach z części tego porozumienia się wycofały, np. w sprawie katechezy, nigdy już nie wróciły do najbardziej brutalnych metod z czasów stalinowskich.

Powrót prymasa do Warszawy z pewnością przyczynił się do uspokojenia nastrojów społecznych i zwiększył wiarygodność Gomułki, który pilnie potrzebował wsparcia w kontekście zarówno nacisków Moskwy, jak i w obliczu tragedii węgierskiej. Prymas miał świadomość, że każdy jego nieostrożny gest czy słowo może wzniecić w kraju pożar, nad którym nikt nie zapanuje. Odwlekał moment swego publicznego wystąpienia aż do czasu wyciszenia się nastrojów społecznych. Jednocześnie intensywnie zabiegał o uwolnienie wszystkich represjonowanych z więzień. Poczynił także istotne kroki na rzecz zabliźnienia ran zadanych Kościołowi w wyniku podziałów, jakie nastąpiły w episkopacie po jego aresztowaniu. Pierwsze kroki skierował do Łodzi, aby 6 listopada 1956 r. spotkać się z bp. Michałem Klepaczem, miejscowym ordynariuszem, a jednocześnie przewodniczącym Episkopatu Polski podczas uwięzienia prymasa. W oczach wielu polskich katolików bp Klepacz uchodził za hierarchę nadmiernie spolegliwego wobec komunistycznej władzy. Jednak z ust prymasa nie usłyszał przygany. Wręcz przeciwnie, kard. Wyszyński publicznie wyraził z nim solidarność, opisując ich losy w minionym okresie w kategoriach przypowieści o dwóch koniach ciągnących pług. „Gdy jeden padł, drugi miał obowiązek ciągnąć wóz, a jego rola była trudniejsza, aniżeli tego, który padł”.

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski

Zastępca redaktora naczelnego „Gościa Niedzielnego”, kierownik działu „Świat”

Doktor nauk politycznych, historyk. W redakcji „Gościa” pracuje od czerwca 1981. W latach 80. był działaczem podziemnych struktur „Solidarności” na Podbeskidziu. Jest autorem wielu publikacji książkowych, w tym: „Agca nie był sam”, „Trudne pojednanie. Stosunki czesko-niemieckie 1989–1999”, „Kompleks Judasza. Kościół zraniony. Chrześcijanie w Europie Środkowo-Wschodniej między oporem a kolaboracją”, „Wygnanie”. Odznaczony Krzyżem Pro Ecclesia et Pontifice, Krzyżem Wolności i Solidarności, Odznaką Honorową Bene Merito. Jego obszar specjalizacji to najnowsza historia Polski i Europy Środkowo-Wschodniej, historia Kościoła, Stolica Apostolska i jej aktywność w świecie współczesnym.

Kontakt:
andrzej.grajewski@gosc.pl
Więcej artykułów Andrzeja Grajewskiego

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji