Nowy numer 4/2019 Archiwum

Świeckie państwo, czyli co?

Polska Konstytucja nie wprowadza "świeckości" państwa, natomiast potwierdza jego bezstronność w sprawach światopoglądowych i religijnych.

Świeckość i rozdział

Zasada „świeckości państwa” jest wynalazkiem myśli postoświeceniowej. Nowy etap w stosunkach państwo-Kościół otworzyły dwie rewolucje: francuska i amerykańska, rozpoczynając kształtowanie wzajemnych relacji w duchu liberalnym. Z jednej strony można tu wskazać model amerykański, gdzie konstytucyjnemu rozdziałowi państwa od Kościoła towarzyszy ich przyjazna współpraca, z drugiej na laicyzm francuski, gdzie - mimo indywidualnej swobody kultu - sfera religijna nie ma prawa obywatelstwa w płaszczyźnie życia państwowego.

We Francji radykalny model rozdziału wprowadziła ostatecznie ustawa o separacji Kościoła i państwa z 1905 r. Do dziś Kościół we Francji nie jest podmiotem prawa publicznego, lecz korzysta z prawa o stowarzyszeniach, rejestrując swe jednostki administracyjne jako „diecezjalne stowarzyszenia kultowe”. Z kolei zakony rejestrowane są na prawach stowarzyszeń pożytku publicznego.

Francuski system wyklucza obecność symboli religijnych w przestrzeni publicznej, do tego stopnia, że w ustawie z 2004 r., zakazano „w szkołach publicznych noszenia znaków i symboli, którymi uczniowie ostentacyjnie manifestują przynależność religijną”.

Wielu polskich autorów postrzega francuską „laïcité” jako ideologię, prowadzącą do dyskryminacji religii. Fakty tego nie potwierdzają, gdyż „świeckość” została skutecznie ograniczona przez poszanowanie wolności, co leży u podstaw porządku republikańskiego. W efekcie – paradoksalnie rzecz biorąc - Kościół we Francji cieszy się większą swobodą, niż w państwach, gdzie religia ma charakter „uprzywilejowanej” czy „państwowej”.

Mimo separacji, Kościół we Francji cieszy się uznaniem ze strony państwa. Jego przedstawiciele, jak i innych wyznań, są konsultowani na najwyższych szczeblach w sprawach wielkich debat społecznych czy etyki. Zasiadają np. w państwowej Radzie Bioetycznej. Bez przeszkód, a nawet ze wsparciem państwa, rozwija się szkolnictwo katolickie. Ma ono taką renomę, że o przyjęcie doń starają się dzieci z elit odległych od Kościoła. Szkoły wyznaniowe stanowią 18 % szkół we Francji. Choć w publicznym systemie szkolnictwa nie ma miejsca na katechizację, to – w imię poszanowania wolności - w szkołach podstawowych zostawia się wolną środę, aby uczniowie mogli uczestniczyć w katechizacji. Także – w imię szacunku dla przekonań – państwo zatrudnia kapelanów w szpitalach i więzieniach. Podobnie jest w wojsku.

Poszanowanie dla lokalnych tradycji zaowocowało tym, że w trzech departamentach alzackich, należących ongiś do państwa niemieckiego, zachowany został system, gwarantujący lekcje religii w szkołach oraz państwowe pensje dla duchowieństwa.

Choć prawo – poza Alzacją – zabrania dotowania Kościoła przez państwo, to olbrzymie wsparcie finansowe kierowane jest na utrzymanie zabytków używanych przez Kościół. Państwo francuskie pokrywa koszty utrzymania świątyń sprzed 1905 r. – należących do państwa. Stanowią one 90 % materialnej substancji Kościoła. Tak potężna w istocie pomoc państwa umożliwia Kościołowi zachowanie „ewangelicznego ubóstwa” oraz koncentrację na pracy apostolskiej. Dlatego Kościół we Francji – choć mniejszościowy – cechuje wysoki poziom intelektualny oraz żarliwość apostolska.

W elitach politycznych trwa debata, w jakim kierunku winna ewoluować świeckość państwa. Jej aktywnym aktorem jest obecny prezydent Nicolas Sarkozy, który sformułował zasadę „świeckości pozytywnej”. Przy poszanowaniu zasady rozdziału umożliwia ona faktyczną współpracę Państwa i Kościoła w realizacji ważnych celów społecznych.

 

« 1 2 3 4 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • piotrp
    18.10.2011 15:07
    Bezstronność państwa w sprawach światopoglądowych i religijnych określona w art 25 naszej Konstytucji, oznacza de facto jego neutralność, czyli inaczej mówiąc świeckość, choć nie jest to wprost napisane, ale przecież nie o nazwę tu chodzi, tylko o faktyczny charakter. Jednakże świeckość struktur państwa nie oznacza wcale świeckości społeczeństwa, w którym żyją ludzie o różnych światopoglądach i religiach i mogą je swobodnie wyrażać w życiu publicznym, o czym także mówi art 25. Według Konstytucji kwestia przekonań religijnych w Polsce jest prywatną sprawą każdego obywatela.

    Preambuła do Konstytucji mówi, że Konstytucję stanowią zarówno wierzący w Boga, jak i nie podzielający tej wiary i , że są oni wobec państwa równouprawnieni. W art. 1 jest mowa, że Rzeczpospolita jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli. Dla władz publicznych / np. Sejmu, Senatu, Sądu, czy Prokuratury / wynika z tego obowiązek takiego działania, aby nikogo z tej wspólnoty nie wykluczać. A wykluczenie w sferze symboli religijnych nie da się pogodzić z ideą działania na rzecz dobra wspólnego.

    Moim zdaniem powyższe stanowi o świeckości państwa. A problem polega na tym, aby włożyć w
    ten świecki charakter państwa, chrześcijańskie korzenie Polski. I to Konstytucja czyni i należy ją przestrzegać.


    doceń 23
  • Iskra
    18.10.2011 15:25
    Kazde panstwo ma swoja wlasna historie. W historii Polski jest Czestochowa, jest cud nad Wisla. Tak sie sklada, ze Polska , nie stala sie czescia Rosji, Austrii czy Prus ze wzgledu na narod , ktory jedynie mogl uzywac jezyka polskiego, w salkach religijnych, na katechezie. Na pielgrzymkach do Czestochowy rozwijala sie jednosc narodowa tutaj mogli spotkac sie Polacy z roznych zaborow. Narod Polski mogl przetrwac i tworzyc swa panstwowosc dzieki temu, ze czerpal swoje sily do przetrwania z wiary. Kosciol katolicki byl tym, ktory zachowywal narodowa pamiec, tradycje i byl znakiem istnienia panstwa polskiego. Wiara w Polsce jest racja narodowego i panstwowego bytu.
    Historia pokazala, ze ateistyczne panstwo to panstwo, ktore niszczy idealy demokracji.Dzisiejszy kryzys gospodarki swiatowej pokazuje na kryzys wartosci moralnych. Brak wartosci moralnych degraduje nie tylko zycie indywidualne ale gospodarke i zycie ekonomiczne i polityczne spolecznosci zachodniej.
    Idea bezwyznaniowego panstwa to idea samobojcza przynajmniej jesli chodzi o narod, ktory w swoim wierze odnajdowal sily do swej egzystencji.Wazne aby to wszystko przypominal Krzyz w Sejmie. Polska to prezny , nowoczesny narod, ktory opiera sie na wartosciach chrzescijanskich i chce budowac demokratyczne panstwo na tych wartosciach. Ci , ktorzy chca usunac Krzyz, poprostu nie sa zainteresowani egzystencja i tozsamoscia narodowa.
    doceń 24
  • AnnaMaria
    26.10.2011 13:08
    Niestety w Polsce Kościół Katolicki wciąż sięga po więcej. Pamiętam wprowadzenie religii do szkół gdy uspokajano, że nie będzie problemów, bo dla dzieci, które nie są katolikami będzie etyka, a z resztą lekcje te będą na początku lub na końcu zajęć. Praktyka pokazała, że jest inaczej. Na dodatek Kościół Katolicki domaga się oceny z religii wliczanej do średniej ocen a nawet religii na maturze. W szkołach publicznych , do których chodzą dzieci różnych wyznań rok szkolny rozpoczyna i kończy katolicka msza. Na uroczystościach parafialnych nierzadko obecne są szkolne delegacje ze sztandarem szkoły. W szkołach organizowane są uroczystości ku czci Jana Pawła II w których chcąc nie chcąc muszą uczestniczyć dzieci innych wyznań i ateiści. Mam wrażenie, że Kościół Katolicki zupełnie celowo ignoruje współistnienie innych wyznań w Polsce. W szkołach jest to szczególnie widoczne.
    doceń 28
  • Gośćjw
    26.04.2017 00:06
    Świeckie państwo czyli zgodne z konstytucją(w odróżnieniu od obecnego niezgodnego z konstytucją niedemokratycznego i wyznaniowego).
    doceń 24

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy