Przedstawiciel duszpasterstwa młodych przy arcybiskupie Santiago przypomniał, że decyzja studentów jest wyborem na rzecz życia. Natomiast metropolita stolicy abp Ricardo Ezzati SDB powtórzył, że Chile to dziedzictwo wszystkich obywateli i także wszyscy ponoszą odpowiedzialność za wzrastanie kraju w sprawiedliwości, równości i pokoju.
Hierarcha ponowił zachętę do rządu prezydenta Sebastiana Pinery, by rokował bezpośrednio ze studentami. Głodujący żacy żądają wzrostu finansowania edukacji z budżetu państwa. Ich zdaniem dotacja na naukę jest w Chile jedną z najmniejszych na świecie. Studenci domagają się również planu niwelowania nierówności społecznych, ponieważ dotychczas tylko bogatych Chilijczyków było stać na dobre wykształcenie.








