Torturowani i straceni przez reżim. Świadectwo męczeństwa, które przetrwało próbę czasu

Kapłani, którzy pozostali wierni swemu sumieniu pomimo uwięzienia i tortur to silne świadectwo dla naszych czasów, w kontekście nowych ideologii i sztucznej inteligencji, która jak przypomina w swej pierwszej encyklice Leon XIV, nie ma sumienia.

Wskazuje na to w rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News postulator procesu dwóch morawskich kapłanów, którzy jutro zostaną zaliczeni w poczet błogosławionych.

Ludzie sumienia byli niebezpieczni dla reżimu

Księża Jan Bula i Václav Drbola zostali straceni przez komunistów po pokazowym procesie. Pomimo tortur pozostali ludźmi sumienia i nie wyparli się swej wiary – mówi postulator ich sprawy Maria Cristina Bresciani. Jej zdaniem to właśnie wolne sumienie najbardziej wadziło komunistom. Morawscy kapłani byli lubiani przez wiernych i mieli silny wpływ na młodych. Władze obawiały się, że staną się wzorem dla nowych pokoleń. Pokazowy proces, w którym zostali skazani na śmierć miał odstraszyć i upokorzyć morawskich katolików.

Sumienie znów zagrożone

Jak podkreśla Bresciani, postawa męczenników okazuje się niezwykle aktualna w kontekście tego, co Leon XIV pisze w Magnifica humanitas o sztucznej inteligencji i nowych ideologiach, w polityce i kulturze, które chcą wpływać na nasze decyzje i ograniczać naszą wolność. Również i my, jak nowi męczennicy, musimy zachować wolność sumienia i dobrze odróżniać dobro od zła – mówi postulator morawskich męczenników.

Beatyfikacja straconych w 1951 i 1952 r. kapłanów odbędzie się w przyszłą sobotę w Brnie. W imieniu Papieża będzie jej przewodniczył kard. Michael Czerny.

Krzysztof i Johana Bronk

« 1 »