Namaszczenie chorych to sakrament, który jest udzielany chorym znajdującym się w niebezpieczeństwie, kiedy ich życie jest zagrożone. Powodem tego może być choroba, starszy wiek albo czekający kogoś poważny zabieg. Przepisy liturgiczne Kościoła mówią, że chodzi o początek niebezpieczeństwa. Aby rozpoznać zagrożenie życia, nie potrzeba lekarskiej konsultacji, wystarczy roztropna ocena samego chorego lub jego bliskich. Osoby starsze generalnie żyją w stanie, który pozwala im przyjąć ten sakrament, nawet jeśli w danym momencie nie chorują. Jeżeli ktoś ma wątpliwości co do oceny choroby, to lepiej przyjąć sakrament niż czekać na pogorszenie się stanu zdrowia. W kościołach z racji misji, rekolekcji czy dnia chorego odbywają się Msze z udzielaniem sakramentu chorych. Jeśli ktoś jest osobą starszą, może, a nawet powinien, przyjmować ten sakrament przy każdej takiej okazji. Można go przyjmować wielokrotnie. Jako proboszcz organizowałem Mszę św. z namaszczeniem chorych podczas rekolekcji. Miałem nieraz wrażenie, że wszyscy uczestnicy tej Mszy przystępują do sakramentu chorych. Przyznam szczerze, że sam miałem pewną wątpliwość, bo nie wszystkie osoby były w poważnym wieku i nie wszystkie wyglądały na chore. Ale zgodnie z zasadą, że wątpliwości należy rozstrzygać na rzecz udzielenia sakramentu (tak mówi wprost kan. 1005 Kodeksu prawa kanonicznego), nikomu nie odmawiałem tego sakramentu.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








