Na ścianach graffiti, nowoczesne plakaty i kolorowe neony. W środku – kozetki, fotele i dużo lamp. Bo dobre światło to podstawa. Najpierw wybór wzoru: minimalistyczny, geometryczny, realistyczny, gotycki. A może przypominający akwarelę? Katalog jest bardzo szeroki. Potem decyzja, gdzie ma się znaleźć – w widocznym miejscu czy łatwym do ukrycia. Wzór odbija się na skórze za pomocą kalki, żeby sprawdzić, jak układa się na ciele. Na końcu odkażanie. Tatuażysta zakłada rękawiczki, włącza maszynkę i przykłada igły do skóry. Ból? To nieodłączna część tatuażu, jego natężenie zależy od lokalizacji. Im delikatniejsza skóra i mniej tłuszczu pod nią, tym jest silniejszy. Cały proces może trwać kilka godzin – wszystko zależy od rozmiaru tatuażu i odporności na ból tatuowanej osoby.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








