Stowarzyszenie Katechetów Świeckich protestuje przeciw sposobowi, w jaki sejmowe komisje potraktowały obywatelski projekt „TAK dla religii i etyki w szkole"

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich zaprotestowało przeciw sposobowi, w jaki sejmowe komisje potraktowały obywatelski projektu ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole” podczas wczorajszego posiedzenia. - Odbieramy tę sytuację jako wyraz lekceważenia społecznego zaangażowania setek tysięcy Polaków - pisze zarząd stowarzyszenia.

Na środowym wspólnym posiedzeniu komisje: Edukacji i Nauki oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej zajmowały się projektem nowelizacji ustawy o systemie oświaty oraz ustawy - Prawo oświatowe, czyli projektem "Tak dla religii i etyki w szkole". Prowadząca obrady poseł Krystyna Szumilas zarządziła przerwę do czasu otrzymania stanowiska rządu. Spotkało się to z protestem części członków komisji.

Pisząc o wczorajszych wydarzeniach w Sejmie, zarząd Stowarzyszenie Katechetów Świeckich alarmuje, że "projekt, pod którym podpisało się ponad pół miliona obywateli, po blisko roku oczekiwania na podjęcie prac parlamentarnych, ponownie został zatrzymany".

- W trakcie posiedzenia przewodnicząca komisji Krystyna Szumilas przerwała obrady, mimo zgłaszanych wniosków formalnych oraz trwającej debaty nad projektem. Następnie wraz z przedstawicielami koalicji rządzącej opuściła salę obrad. Jako środowisko obywatelskie odbieramy tę sytuację jako wyraz lekceważenia społecznego zaangażowania setek tysięcy Polaków, którzy zgodnie z demokratycznymi procedurami skorzystali ze swojego konstytucyjnego prawa do obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej - pisze stowarzyszenie.

- Oczekujemy niezwłocznego wyznaczenia konkretnego terminu wznowienia prac komisji oraz oficjalnego wystąpienia przewodniczącej komisji do Ministerstwa Edukacji Narodowej o przedstawienie opinii, na którą - jak poinformowano podczas obrad - mają oczekiwać komisje - apeluje zarząd SKŚ.

- Projekt „TAK dla religii i etyki w szkole” - podkreśla stowarzyszenie - nie jest projektem przeciwko komukolwiek. Jest propozycją przywrócenia należnego miejsca wychowaniu, refleksji nad wartościami oraz odpowiedzialności społecznej w polskiej szkole. Zakłada on wybór pomiędzy religią a etyką, szanując różnorodność przekonań i prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem.

Dodaje, że "podczas posiedzenia wielokrotnie podkreślano, że szkoła nie może ograniczać się wyłącznie do przekazywania wiedzy i kompetencji praktycznych. W obliczu kryzysu psychicznego młodych ludzi, narastającej agresji, samotności i zagubienia aksjologicznego potrzebna jest również przestrzeń do rozmowy o wartościach, odpowiedzialności, dobru i szacunku wobec drugiego człowieka" - argumentują katecheci ze stowarzyszenia.

"Z niepokojem obserwujemy działania zmierzające do dalszego marginalizowania lekcji religii i etyki oraz odsuwania od debaty publicznej głosu rodziców, nauczycieli i obywateli. Demokracja wymaga dialogu i szacunku wobec obywateli - również wtedy, gdy ich głos nie jest zgodny z oczekiwaniami większości parlamentarnej. Nie zrezygnujemy z dalszych działań na rzecz obecności wartości, religii i etyki w polskiej szkole" - zapowiada Stowarzyszenie Katechetów Świeckich.

Oto pełny tekst stanowiska:

Stanowisko Stowarzyszenia Katechetów Świeckich w sprawie przerwania prac komisji sejmowych nad obywatelskim projektem ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole”

Stowarzyszenie Katechetów Świeckich wyraża głębokie rozczarowanie oraz stanowczy sprzeciw wobec sposobu procedowania obywatelskiego projektu ustawy „TAK dla religii i etyki w szkole” podczas posiedzenia połączonych Komisji Edukacji i Nauki oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej w dniu 13 maja 2026 roku.

Projekt, pod którym podpisało się ponad pół miliona obywateli, po blisko roku oczekiwania na podjęcie prac parlamentarnych, ponownie został zatrzymany. W trakcie posiedzenia przewodnicząca komisji Krystyna Szumilas przerwała obrady, mimo zgłaszanych wniosków formalnych oraz trwającej debaty nad projektem. Następnie wraz z przedstawicielami koalicji rządzącej opuściła salę obrad.

Jako środowisko obywatelskie odbieramy tę sytuację jako wyraz lekceważenia społecznego zaangażowania setek tysięcy Polaków, którzy zgodnie z demokratycznymi procedurami skorzystali ze swojego konstytucyjnego prawa do obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej.

Oczekujemy niezwłocznego wyznaczenia konkretnego terminu wznowienia prac komisji oraz oficjalnego wystąpienia przewodniczącej komisji do Ministerstwa Edukacji Narodowej o przedstawienie opinii, na którą - jak poinformowano podczas obrad - mają oczekiwać komisje.

Projekt „TAK dla religii i etyki w szkole” nie jest projektem przeciwko komukolwiek. Jest propozycją przywrócenia należnego miejsca wychowaniu, refleksji nad wartościami oraz odpowiedzialności społecznej w polskiej szkole. Zakłada on wybór pomiędzy religią a etyką, szanując różnorodność przekonań i prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnym światopoglądem.
Podczas posiedzenia wielokrotnie podkreślano, że szkoła nie może ograniczać się wyłącznie do przekazywania wiedzy i kompetencji praktycznych. W obliczu kryzysu psychicznego młodych ludzi, narastającej agresji, samotności i zagubienia aksjologicznego potrzebna jest również przestrzeń do rozmowy o wartościach, odpowiedzialności, dobru i szacunku wobec drugiego człowieka.

Z niepokojem obserwujemy działania zmierzające do dalszego marginalizowania lekcji religii i etyki oraz odsuwania od debaty publicznej głosu rodziców, nauczycieli i obywateli.

Demokracja wymaga dialogu i szacunku wobec obywateli - również wtedy, gdy ich głos nie jest zgodny z oczekiwaniami większości parlamentarnej.

Nie zrezygnujemy z dalszych działań na rzecz obecności wartości, religii i etyki w polskiej szkole.

Zarząd Stowarzyszenia Katechetów Świeckich

 

 

« 1 »

jdud