Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza. Postępowanie dyscyplinarne umorzono, ale śledztwo trwa

W mediach pojawiły się informacje o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycielki ze Szkoły Podstawowej w Kielnie, która miała zdjąć krzyż ze ściany klasy i wyrzucić go do kosza na śmieci. Sprawa jednak nie została zakończona. Nadal trwa postępowanie karne dotyczące możliwej obrazy uczuć religijnych.

Do zdarzenia doszło – według relacji uczniów – 15 grudnia ubiegłego roku w Szkole Podstawowej w Kielnie na Pomorzu. Nauczycielka języka angielskiego miała podczas lekcji zdjąć wiszący w sali krzyż i wyrzucić go do kosza. Informacja szybko wywołała reakcję rodziców oraz lokalnej społeczności.

W przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia o umorzeniu postępowania dyscyplinarnego prowadzonego przy wojewodzie pomorskim. Pełnomocnicy rodzin uczniów podkreślają jednak, że nie oznacza to zakończenia całej sprawy. Nadal toczy się bowiem postępowanie karne prowadzone przez Prokuratura Rejonowa w Wejherowie oraz policję.

Śledztwo dotyczy możliwego naruszenia art. 196 Kodeksu karnego, czyli obrazy uczuć religijnych. W jego ramach przesłuchano już dzieci i dorosłych świadków, przeprowadzono oględziny sali lekcyjnej, a śledczy planują także powołanie biegłego z zakresu religioznawstwa.

Najwięcej kontrowersji budzi sposób przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycielki. Według pełnomocników rodzin uczniów rzecznik dyscyplinarny nie wysłuchał pokrzywdzonych dzieci ani ich rodziców, a część ustaleń miała pomijać istotne okoliczności sprawy.

Pomocy prawnej uczniom i ich rodzicom udziela Ordo Iuris. Prawnicy Instytutu wskazują, że ustalenia postępowania dyscyplinarnego pozostają w sprzeczności z materiałem zgromadzonym przez organy ścigania.

czytaj także:

Dodatkowe emocje wywołały pojawiające się w mediach sugestie, jakoby uczniowie mieli wcześniej niewłaściwie zachowywać się wobec krzyża znajdującego się w klasie. Pełnomocnicy rodzin zaprzeczają tym informacjom i podkreślają, że nie znajdują one potwierdzenia w materiale dowodowym.

Sprawa z Kielna wpisuje się w szerszą dyskusję o obecności symboli religijnych w przestrzeni publicznej, szczególnie w szkołach. Zwolennicy obecności krzyży wskazują, że są one nie tylko znakiem religijnym, ale także elementem kulturowej i historycznej tożsamości Polski. Przypominają również, że polskie prawo dopuszcza obecność symboli religijnych w szkołach publicznych.

Z kolei przeciwnicy takich rozwiązań odwołują się do zasady światopoglądowej neutralności państwa i szkoły.

W przypadku Kielna spór dotyczy jednak nie tylko samej obecności krzyża w klasie, ale również sposobu potraktowania symbolu religijnego oraz reakcji instytucji państwowych. Pełnomocnicy rodzin podkreślają, że dzieci i rodzice nie mają możliwości odwołania się od decyzji rzecznika dyscyplinarnego, ponieważ formalnie nie są stroną postępowania.

Takie uprawnienia posiadają natomiast dyrekcja szkoły oraz Rzecznik Praw Dziecka. Zdaniem prawników to właśnie te instytucje powinny teraz podjąć działania, jeśli uznają, że postępowanie dyscyplinarne nie zostało przeprowadzone rzetelnie.

Sprawa z Kielna pokazuje, że pytania o granice wolności światopoglądowej, ochronę uczuć religijnych i prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami pozostają jednymi z najbardziej zapalnych tematów współczesnej debaty publicznej.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..