– Do końca maja „CPN” będzie przedłużony na pewno. Co dalej – zobaczymy – powiedział minister dziennikarzom.
Obecnie, do 15 maja, obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz zmniejszające akcyzę. Stawka akcyzy została obniżona o 29 groszy na litr benzyny i 28 groszy na litr oleju napędowego – do minimalnego poziomu dopuszczanego przez przepisy Unii Europejskiej.
Pod koniec marca Sejm przyjął nowelizację ustawy akcyzowej, która umożliwia czasowe obniżanie akcyzy na paliwa w drodze rozporządzenia – maksymalnie do 30 czerwca.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Ministerstwo Energii publikuje codziennie w dni robocze obwieszczenie dotyczące maksymalnych cen paliw.
W poniedziałek minister energii Miłosz Motyka przyznał, że utrzymywanie programu jest dużym obciążeniem dla budżetu państwa. Zapowiedział jednak, że rząd pracuje nad dodatkowymi rozwiązaniami finansującymi ten mechanizm. Jednym z rozważanych pomysłów są przepisy dotyczące opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
Już pod koniec kwietnia minister Domański informował, że wpływy z podatku od nadmiarowych zysków mogłyby przekroczyć 4 mld zł. Wśród firm, które mogłyby zostać objęte takim rozwiązaniem, wymieniany był Orlen.
Decyzje rządu dotyczące cen paliw są związane z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie. Konflikt między USA, Izraelem i Iranem doprowadził do poważnych zakłóceń transportu ropy naftowej przez cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków energetycznych świata. Choć od 8 kwietnia obowiązuje rozejm między USA a Iranem, sytuacja w regionie pozostaje niestabilna.








