Parafia nieugiętego kapłana

Kamienie w murach Kościoła św. Bartłomieja pamiętają średniowiecze, pruskich urzędników, wojenny strach i proboszcza, który nie ugiął się przed nazizmem. Mierzeszyn to miejsce, w którym historia Pomorza zapisała się w cegle, wyposażeniu świątyni i grobie zamordowanego ks. Jana Pawła Aeltermanna.

Na pierwszy rzut oka Mierzeszyn to kociewska wieś jak wiele innych: domy, pola, drogi, kościół, codzienny rytm życia. Dopiero gdy zatrzymamy się dłużej, okazuje się, że to nie jest zwykły punkt na mapie. Mierzeszyn ma w sobie historię gęstą, wielowarstwową, pisaną przez stulecia i wielkie polityczne zwroty, ale najlepiej widoczną  jednym miejscu – przy Kościele św. Bartłomieja Apostoła.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Piotr Piotrowski