Ten obraz na pierwszy rzut oka może nam się wydać… ucięty od góry. Zamiast sylwetki wstępującego do nieba Jezusa widzimy bowiem tylko Jego nogi. To dla nas dość zaskakujące, jednak ludzie żyjący w czasach, gdy malowano ten obraz, byli przyzwyczajeni do takiego przedstawiania wniebowstąpienia Pańskiego. W wiekach XV i XVI powstało wiele podobnych dzieł. Symbolika tych kompozycji sprowadza się do zwrócenia uwagi widza na jednoczesną obecność Syna Bożego w niebie i na ziemi. W miejscu, z którego uniósł się Jezus, zobaczyć można odciśnięte ślady Jego stóp. Zbawiciel unosząc się do nieba, znalazł się w innej, pozaziemskiej rzeczywistości. Dlatego w momencie wniebowstąpienia przestają Go widzieć apostołowie, nie widzimy Go już też i my. Jednocześnie pozostaje On jednak tu, na ziemi. Odcisk stóp to właśnie symbol Jezusowej ciągłej obecności, choć już teraz niewidzialnej, niematerialnej, duchowej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








