„Wniebowstąpienie Pańskie”, na obrazie Mistrza Ołtarza z Rottweil

Uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Dz 1,9

Ten obraz na pierwszy rzut oka może nam się wydać… ucięty od góry. Zamiast sylwetki wstępującego do nieba Jezusa widzimy bowiem tylko Jego nogi. To dla nas dość zaskakujące, jednak ludzie żyjący w czasach, gdy malowano ten obraz, byli przyzwyczajeni do takiego przedstawiania wniebowstąpienia Pańskiego. W wiekach XV i XVI powstało wiele podobnych dzieł. Symbolika tych kompozycji sprowadza się do zwrócenia uwagi widza na jednoczesną obecność Syna Bożego w niebie i na ziemi. W miejscu, z którego uniósł się Jezus, zobaczyć można odciśnięte ślady Jego stóp. Zbawiciel unosząc się do nieba, znalazł się w innej, pozaziemskiej rzeczywistości. Dlatego w momencie wniebowstąpienia przestają Go widzieć apostołowie, nie widzimy Go już też i my. Jednocześnie pozostaje On jednak tu, na ziemi. Odcisk stóp to właśnie symbol Jezusowej ciągłej obecności, choć już teraz niewidzialnej, niematerialnej, duchowej.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »

Leszek Śliwa Leszek Śliwa Zastępca sekretarza redakcji „Gościa Niedzielnego”. Prowadzi także stałą rubrykę, w której analizuje malarstwo religijne. Ukończył historię oraz kulturoznawstwo na Uniwersytecie Śląskim. Przez rok uczył historii w liceum. Przez 10 lat pracował w „Gazecie Wyborczej”, najpierw jako dziennikarz sportowy, a potem jako kierownik działu kultury w oddziale katowickim. W „Gościu” pracuje od 2002 r. Autor pierwszej w Polsce biografii papieża Franciszka i kilku książek poświęconych malarstwu.