Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.
To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna».
W Ewangelii słyszymy dziś nie jedno, ale dwa przykazania. Owszem, padają słowa Jezusa o tym, byśmy się wzajemnie miłowali, ale wcześniej daje nam jeszcze jedno polecenie, a mianowicie: „Trwajcie w miłości mojej”.
To pierwsze przykazanie uświadamia nam obdarowanie. Jezus mówi: „Kocham was, wybrałem was. Wytrwajcie w tej miłości, którą was darzę”. Najpierw jest dar, a dopiero potem jest wymaganie – Pan Bóg zawsze postępuje w ten sposób. To jest Jego cecha, którą znakomicie wyczuł św. Augustyn, kiedy w „Wyznaniach” zapisał: „Daj, co nakazujesz, i nakazuj, co chcesz”. Bóg zatem nie wymaga czegoś od nas, zanim wpierw nam tego nie da. Najpierw daje, a dopiero potem wymaga. To mądra nauka i dla naszego życia: najpierw obdaruj, potem wymagaj.








