Utarło się, że papieże wykorzystują czas pielgrzymkowych przelotów na rozmowę z dziennikarzami. Wracając z Afryki, Leon XIV odpowiadał m.in. na pytanie o problemy migrantów. „Uważam, że państwo ma prawo ustanawiać zasady dotyczące swoich granic” – powiedział, zauważając, że imigracja tworzy czasem sytuacje bardziej niesprawiedliwe niż te, z których migranci uciekli.
I zapytał: „Co robimy w bogatszych krajach, aby zmienić sytuację w krajach uboższych? Dlaczego nie możemy spróbować – zarówno przez pomoc państwową, jak i inwestycje bogatych międzynarodowych korporacji – zmienić sytuacji w krajach takich jak te, które odwiedziliśmy podczas tej podróży?”. Pytanie może wydawać się nieco naiwne, dopóki nie uświadamiamy sobie, że i nasze społeczeństwo bywa ofiarą potężnych, zagranicznych instytucji przez zaburzające uczciwą konkurencję unikanie płacenia podatków przy jednoczesnym transferowaniu ogromnych zysków za granicę, zjawisko tzw. drenażu mózgów itp. Na siódme przykazanie Dekalogu patrzymy często tylko z perspektywy relacji ja–drugi człowiek lub ja–społeczeństwo. Nie dostrzegamy, że problemem bywają niesprawiedliwe prawa rodzące niesprawiedliwe relacje w społeczeństwach i między nimi. Temat szeroki, obejmujący też takie tematy jak korzystanie ze środowiska naturalnego, handel i wiele innych. Ten gąszcz to dla nieuczciwych świetna kryjówka.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł