Związki specjalne. Co w ostatnim stuleciu przyciągało Niemców i Rosjan do siebie?

Kiedy Berlin dogadywał się z Moskwą, nie wróżyło to nic dobrego dla Polski oraz krajów położonych między tymi mocarstwami. Co w XX i XXI wieku przyciągało Niemców i Rosjan do siebie? Czy dzisiaj możliwa jest odbudowa specjalnej relacji niemiecko-rosyjskiej?

Takie refleksje prowokuje książka „Niemiecko-rosyjskie stulecie. Historia specjalnej relacji” prof. Stefana Creuzbergera z Uniwersytetu w Rostocku. Została ona bardzo dobrze przyjęta w Niemczech, przełożona na angielski i japoński. Autor ukazuje etapy tej relacji: od współpracy Republiki Weimarskiej i Związku Sowieckiego, przez hekatombę II wojny światowej, zimną wojnę i politykę odprężenia, aż po partnerstwo energetyczne z ostatnich lat. Opisuje także reakcję na agresję Rosji na Ukrainę, kiedy w pierwszych tygodniach wojny Berlin zaproponował Ukraińcom jedynie kilka tysięcy hełmów z demobilu. Prof. Stanisław Żerko z Instytutu Zachodniego, odpowiedzialny za merytoryczną konsultację przekładu, podkreśla, że jest to najbardziej gruntowna analiza stosunków między Niemcami a Rosją czy też ZSRR. Oparta została na źródłach oraz literaturze niemieckiej i rosyjskiej. Autor rysuje również pewne perspektywy na przyszłość. Twierdzi, że już nigdy nie będzie powrotu do tego, co nazywa niemiecko-rosyjskim stuleciem. Jego zdaniem Niemcy wyciągnęły wnioski z błędów tych kilkudziesięciu lat i takie trochę ślepe zaufanie do Rosji już się nie powtórzy. – Wydaje mi się, że w przyszłości nie będzie można wykreślić Rosji z politycznej mapy świata. Prędzej czy później Rosja do tej międzynarodowej gry wróci – mówi prof. Żerko. – Brakowało mi w tej książce wstępu wyjaśniającego związki między Berlinem a Petersburgiem w XIX wieku. Autor szeroko opisuje, jak dużą rolę odgrywali w tych relacjach Rosjanie niemieckiego pochodzenia obecni w Petersburgu na cesarskim dworze i wśród elit władzy w wieku XIX. Wątki polskie jednak prawie tu nie istnieją. Występuje jeden raz Józef Piłsudski. Innych polskich nazwisk nie ma. Dlatego czytając tę książkę, warto sięgnąć po pracę Grzegorza Kucharczyka i Krzysztofa Raka „Piekielni sąsiedzi” – dodaje profesor. To historia dyplomatyczna i polityczna dziejąca się w trójkącie między Polską, Rosją i Niemcami, która została doprowadzona do 2022 r., a więc do czasu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Polskie wydanie książki Creuzbergera zostało zaktualizowane, kończy się w 2025 r.

Dziękujemy, że z nami jesteś

To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.

Czytasz fragment artykułu

Subskrybuj i czytaj całość

już od 14,90

Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI

Masz subskrypcję?
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Andrzej Grajewski Andrzej Grajewski W redakcji „Gościa Niedzielnego” pracuje od czerwca 1981 r. Dziennikarz działu „Świat”. Doktor nauk politycznych, historyk. Autor wielu publikacji prasowych i książek – m.in. „Wygnanie” oraz „Agca nie był sam: wokół udziału komunistycznych służb specjalnych w zamachu na Jana Pawła II”.