Jego życie nie było prostą historią „człowieka Kościoła”. Przeciwnie – wychowany w środowisku turyńskich postępowców, był wręcz modelowym przykładem agnostyka i antyklerykała, przygotowanego, by z zapałem szerzyć liberalno-oświeceniowe idee. O swoim wychowaniu mówił, że uczyniło z niego „dokładny obraz postchrześcijanina, obywatela »świeckiego państwa«”, dla którego Biblia miała znaczenie tylko historyczne”. Jego życie potoczyło się jednak zupełnie inaczej. Odkrył prawdę Ewangelii, swoje talenty pisarski i dziennikarski poświęcił pisaniu książek, które ludziom jego pokroju, miejskim sceptykom i nihilistom, ukazywały wartość wiary, jej racjonalność, piękno, odwieczny sens. Jego książki stały się bestsellerami.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








